Wino to stało się inspiracją do powstałego później soft-drinku zwanego Coca-Colą. Z początku zawierała ona kokainę z liści koki, jednak ze składnika tego zrezygnowano w 1903 r. Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została Papilot.pl. związki. miłość. Jeśli martwi cię, że była partnerka twojego wybranka wciąż jest blisko was, przekonaj się, co można z tym zrobić. czy on mnie kocha wy i jego eks. O życiu w miłosnym trójkącie opowiada Marzena, 23-latka. „Gdy poznałam J., wiedziałam, że ma on dobry kontakt ze swoją poprzednią dziewczyną i z Posty: 3,988. Odp: moj facet ma inna. Po prostu powiedz mu, czego się dowiedziałaś i zapytaj, czy to prawda. Spróbuj z uśmiechem na ustach, tak, jakbyś w to sama nie wierzyła Zobaczysz, jak zareaguje. Jeżeli będzie kłamał, to to wyczujesz, zresztą, gdy ktoś kłamie, to na ogół patrzy w inną stronę, bawi się palcami mój były ma inna co zrobić zeby go odzyskać i do mnie wrócił Zarchiwizowany. Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. mój były ma inna co zrobić zeby go Jill Lepore w „My, Naród” mówi o słowach, które stworzyły naród i państwo. Tę epicką opowieść rozciągnęła na cztery stulecia, od wyprawy Kolumba, przez wojnę o niepodległość, „Ojców założycieli”, „Kolej Podziemną”, wojnę secesyjną, obie wojny świtowe i zimną wojnę, aż po 45. prezydenta USA. Tak tej Mam taki problem, bylam z facetem 4 lata nie jestesmy od dwoch ,od kiedy nie jestesmy razem On bardzo poszedl do przodu , zalozyl firme jest obrotny , imponuje mi to, oj obecny facet jest jakis czas temu na poczatku roku ktos mi pozmienial hasla do maila i fotkizglosilam sprawe na policjez tym facetem nie jestem juz 4 latapolicja znalazla sprawcowokazalo sie ze to moj Ga8RyY. Ma inna a mówi ze mnie kocha - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 19 ] 1 2015-01-18 15:48:37 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Temat: Ma inna a mówi ze mnie kochaWitam chcialam sie podzielic moja historia poniewaz to co robi moj byly jest juz zenujace, Otoz rozstalam sie z nim bardzo dawno temu gdyz zle mnie traktowal i nie ukladalo sie nam, od tamtej pory wiele sie zmienilo w moim zyciu, nie mysle o nim ,nie kontaktuje sie. znim niestety on wciaz szuka kontaktu ze mna,pisze do mnie , mowi mi jaka to ja jestem latwa i szybka,ze mam juz kogos,a ja nie mam czasu na pierdoly i jego wmawianie mi on nie rozumie tego ze juz ja go nie chce, otoz wczoraj widzialam ze znalazl sobie inna dziewczyne, i sa razem a on jeszcze jest na tyle bezszczelny ze pisze do mnie !Mowi mi ze mnie kocha,ze jestem klamliwa,narcystyczna,zebym sie spotkala z nim,i przespala, nie rozumiem jak mozna byc az tak podlym i pisac do swojej bylej takie rzeczy jezeli ma juz inna dziewczyne? Ja naprawde mam swoje zycie i to co on robi mnie nie interesuje na dodatek mowil mi ze jest lepsza i atrakcyjniejsza odemnie ,bo jest blondynka z duzym fajnym biustem,opalona, normalnie smiac mi sie chce z tego. Czy byl ktos tez kiedys w takiej sytuacji? jezeli tak to jak na to zareagowaliscie? 2 Odpowiedź przez Krwawe Kopytko 2015-01-18 15:53:34 Krwawe Kopytko Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-30 Posty: 139 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaMój eks 2 tygodnie przed ślubem mówił mi, że mnie kocha.. 7 lat po rozstaniu... tak czasem jest.. 3 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-18 15:59:06 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaJezeli jest z inna to niech sie na niej skupi a nie meczy mnie, bo mnie jego zycie nie interesuje, wypisuje nachalnie do mnie. Ja to ignoruje. 4 Odpowiedź przez noslep 2015-01-18 16:01:47 noslep Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 75 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaZrób skan Romów i wyślij jej.. niech wie z kim ma do czynienia 5 Odpowiedź przez stokrotka1978 2015-01-18 16:02:37 stokrotka1978 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-23 Posty: 1,361 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kocha No ale co Ci do tego. Nie odpisuj, urwij kontakt, po co siedzisz i rozmyślasz? Kiedyś się/cię znajdęgg 39855556 6 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-18 16:19:14 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaZebralam wszystkie wiadomosci i wysle jej, ja nie reaguje na jego wiadomosci dodam ze on ma pretensje do mnie ze mam na niego wyjebane. Niech dziewczyna zobaczy jaki moja juz sprawa. 7 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-18 16:20:54 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaStokrotka 1978 masz racje. 8 Odpowiedź przez Nektarynka53 2015-01-18 18:33:25 Nektarynka53 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-08-24 Posty: 2,165 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kocha nowa2015 napisał/a:Zebralam wszystkie wiadomosci i wysle jej, ja nie reaguje na jego wiadomosci dodam ze on ma pretensje do mnie ze mam na niego wyjebane. Niech dziewczyna zobaczy jaki moja juz tam bym chciała wiedzieć z kim mam do czynienia. Żyj własnym życiem, gdy przyjdzie wiadomość NIE OTWIERAJ tylko od razu usuń. Facet ma ogromne problemy osobiste i sama świadomość, że jesteś szczęśliwa go irytuje. Tutaj nie ma mowy o miłości, tylko dalszej (napisałaś, że odeszłaś z powodu Jego zachowania) próbie dowartościowania własnej osoby Twoim zrozumiesz Jego zachowania, bo jesteś NORMALNA. O ile nie jesteś psychologiem lub terapeutką to nie ma to najmniejszego celu. 9 Odpowiedź przez Milionek 2015-01-18 19:31:57 Milionek Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Dekorator szkła ... Zarejestrowany: 2013-05-23 Posty: 3,088 Wiek: 40+ Odp: Ma inna a mówi ze mnie kocha Trudno zrozumieć facetów którzy zdradzają... albo już siedzą, żyją z kochanką...dzwonią nie dając spokoju. U mnie co jakiś czas dzwoni...ja nie odbieram.... bo nie interesuje mnie jego życie... a od rozwodu kilkanaście lat minęło. Zależy to od charakteru bo nie wszyscy faceci tak zawracają gitarę będąc z kochanką w związku... u mnie wydaje mi się że on chce się pochwalić... boo bardzo to lubił. Nie płacił na dzieci , ale teraz chwali się do nich co ma w domu... masakra 10 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-18 22:33:29 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaChcialam tez dodac ze. wypisuje do moich bliskich znajomych, wstawia moje zdjecia na facebooka piszac ze go zdradzilam zostawilam dla innego, dodaje posty typu moja byla zostawila mnie dla innego, ze jestem kurwa,ze podczas gdy z nim bylam to ze go. zdradzalam,zglaszam juz jego konto do administratorow fb, usuwali konto, on ma zalozonych ponad 50 kont, zebralam wszystkie dowody i to co mieli moi bliscy , teraz czekam co odpowiednie osoby mi pomoga,bo jest to zgloszone. A co do twojej sytuacji radze ci zebys moze zmienila nr telefonu zeby nie pisal i nie dzwonil, zebys miala spokoj, poprostu zeby nie mogl miec z toba kontaktu. I przedewszystkim ignorowac. 11 Odpowiedź przez maniek_z_maniek 2015-01-19 12:05:45 maniek_z_maniek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-10-06 Posty: 3,299 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kocha Czy jak przychodzi wnuczek do babci ale nie jest wnuczkiem tylko stosuje metode na wnuczka to jak babcia sie da oszukac to jest oszukana przez wnuczka? I drugie pytanie, dlaczego tak wazna jest dla was powierzchownosc a jesli umiecie ja oddzielic do rdzenia to czemu nadal jest wazna. Przeciez nikt sie nie zastanawia nad postepowaniem oszusta, kazdy wie ze robi to dla korzysci materialnej. Jakies wiec watpliwosci tutaj? Nie rozumiem. Proba szukania usprawiedliwien dla wnuczka, bo tym wnuczkiem byl? Veritas in omnem partem sui eadem est 12 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-19 20:37:35 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaOK. 13 Odpowiedź przez Songoku 2015-01-24 16:04:25 Ostatnio edytowany przez Songoku (2015-01-24 16:06:06) Songoku Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-28 Posty: 63 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaNo Nieźle sobie zmyślasz! Ja cie dla żadnej innej nie rzuciłem! 14 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-24 19:36:35 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaPfff bez komentarza ! 15 Odpowiedź przez Songoku 2015-01-24 19:38:49 Songoku Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-28 Posty: 63 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaTo nie zmyślaj jakichs głupot ok? 16 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-24 19:40:24 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaTy nie zmyslaj ,,,, skonczylam. 17 Odpowiedź przez Songoku 2015-01-24 19:42:09 Songoku Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-28 Posty: 63 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaBo ja żadnej innej nie mam i cie nie rzuciłem dla innej i nie wypisuj głupot tutaj na mój temat pa 18 Odpowiedź przez nowa2015 2015-01-24 19:43:43 nowa2015 Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-01-01 Posty: 44 Odp: Ma inna a mówi ze mnie kochaSkoncz juz czlowieku mi tu spamowac wez nie pisz o mnie glupot ty zajmij sie swoim zyciem paaaa Posty [ 19 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH... - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 10 ] 1 2013-11-07 02:18:01 voxi Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-28 Posty: 258 Wiek: 29 Temat: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...Witam kochane Pani:)Nie bylo mnie tu chyba z rok albo i dluzej a nie powiem brakuje mi waszych rad, opinii...Kiedyś dodałam tu post zemsta na byłym facecie ma sens"....a teraz sytuacja którąwówczas opisywałam diamentralnie sie zmienila...Może zaczne od początku....z bylym facetem rozstalam sie z powodu jego zdrady...mielismy juz date slubu itd,wszystko poznalam innego, obecnego mojego męża i z nim ulożylam sobie też zwiazał sie z kims,obecnie są po slubie 7lat, przezylam już powazny kryzys w zwiazku, tez zpowodu zdrady mojego męża:(( wkazdym razie z moim bylym nie mialam kontaktu od 10 lat!!! az tu nagle jak grom z jasnego nieba...napisalismy do siebie na fejsie....ja napisałam...ale tak ogolnie co slychać, jak mu sie widzie...ale powiem wam szczerze nie spodziewalam sie odezwu!!!!a tu odpisał...i tak w ten dzien pisalismy chyba ze 3 godziny na fejsie, az rozmowa zakonczyla sie podaniem przez niego numeru telefonu, więc i ja jemu podałam swój....Od 2 tygodni piszemy do siebie smsy....sa to rózne smsy o tym co bylo kiedyś, o tymco by bylo gdybyśmy wtedy sie nie rozstali itd...można powiedzieć ze zostalismy juz smsowymi kochankami hehe Dziewczyny!!! blagam wytlumaczcie mi teraz jedna rzecz, dlaczego mi sie to podoba???nie potrafie nie odpisac na smsa, czasem piszemy przez całą noc, ja czekam na jego sms on na moje,z biegiem dni i czasu te smsy staly sie odwazniejsze, zaczelismy nawet pisac czy bylibysmy zdolni miec ze soba romans! podobaja mi sie te smsy,może to jakas odskocznia od zycia codziennego?od monotonii?? nie wiem juz sama, nie toleruje zdrad chodz mezowi zdrade wybaczylam,czy tu tez szykuje sie zdrada??? wkoncu naraziepiszemy tylko smsy a mieszkamy od siebie w odleglosci blisko 600km!!!!jesssu doradzcie cos !!! 2 Odpowiedź przez Michmo 2013-11-07 03:21:47 Michmo Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-11 Posty: 563 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...Młodzieńcza miłość,nic więcej . Oboje byliście nie dojrzali gdy się rozstaliście a teraz jak jesteście dorosłymi ludźmi inaczej patrzycie na zycie. Pojawił się kontakt, doszła tęsknota za przeszłością i wróciły motylki w brzuchu . Wszystko pięknie ale... MASZ MĘŻA A BYŁY MA ŻONĘ !!! Do czego ma prowadzić odnowienie kontaktów przez was, dlaczego do niego napisałaś skoro było ryzyko że serce zabije na nowo ? jak wygląda sytuacja w Twoim małżeństwie i małżeństwie jego? masz dzieci, czy on ma dzieci ? 3 Odpowiedź przez bjo 2013-11-07 05:26:50 bjo Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-16 Posty: 217 Wiek: 26 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...Doradźcie coś? Albo lewo, albo prawo. Albo krzywdzisz i się bawisz, a potem dostajesz po dupie, albo trzymasz się męża. Kobita tyle lat po ślubie, a takie rozkminy. Trochę powagi. 4 Odpowiedź przez MówMiDobrze 2013-11-07 09:23:11 Ostatnio edytowany przez MówMiDobrze (2013-11-07 09:23:39) MówMiDobrze Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-06 Posty: 14 Wiek: 21 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...zastanów się czy dla chwili przyjemności warto zaprzepaścić małżeństwo. jeśli doszłoby między wami do czegoś więcej, to na pewno nie potraktujesz tego jako "jednorazową sytuację", bo niegdyś łączyło was silne uczucie. przemyśl to sobie 5 Odpowiedź przez Anna_N 2013-11-07 15:03:48 Ostatnio edytowany przez Anna_N (2013-11-07 15:05:25) Anna_N Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-08-07 Posty: 72 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH... Łączą was wspólne wspomnienia i przeżyte chwile. Jednak zwróć uwagę na to dlaczego się rozstaliście - on cię zdradził. Być może to była chwila i głupia decyzja ale była ! i nic tego nie zmieni. Teraz masz rodzinę i własne życie - jeżeli kochasz męża nie ulegaj chwili Uwielbiam być kobietą Kocham naturalne kosmetyki 6 Odpowiedź przez Hannah99 2013-11-07 18:21:22 Hannah99 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-02 Posty: 125 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...rada jest jedna - nie pchaj palców między drzwi ....!!!! 7 Odpowiedź przez Michmo 2013-11-07 20:02:13 Michmo Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-11 Posty: 563 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...Swoją drogą wątek założony przez Ciebie dał mi troszkę do myslenia. Zastanawiam się co by się stało jakbym tak za 10 lat nawiązał kontakt z dziewczyną na której mi zależało a która zostawiła mnie dla innego, hmm... To tylko takie czyste gdybanie ale ciekawe czy ona miałaby podobne rozterki do tych jakie ty obecnie przeżywasz 8 Odpowiedź przez voxi 2013-11-07 23:01:39 voxi Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-28 Posty: 258 Wiek: 29 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...Dzieki za wasze rady i wiem że wy wszyscy macie racje, no ale chyba same smsy to jeszcze nie zadna zdrada co?Ja to traktuje na luzaka, aczkolwiek wspomnienia pojawily sie nie powiem ze nie, jesli chodzi o spotkanie to juz inna bajka, dlatego że mieszkamy od siebie wodleglosci blisko 600km on morze ja góry, więc....aby sie spotkać nie jest to takie proste....ale nie jest tez niemożliwe ponieważ on jest kierowcą i w kazdej chwili może dostać kurs gdzieś kolo mojego miejsca zamieszkania, aczkolwiek to juz bylby fuks!Ktoś tam napisal jaką mam sytuację w małżeństwie...hmm mąż pracuje non stop, a jak juz jest w domu to odsypia co mu sie nie dziwie, ogólnie jest chyba spokojnie bez wiekszych mamy dwoje;6lat i nami jest tak naprawde nie wiem co czuje mój mąż -jak mnie zdradzil powiedzial mi w twarz ze mnie nie kocha i nie wie czy kiedykolwiek kochał, mial sie juz wyprowadzić jak sie okazalo ze jestem w ciąży...i wtedy wybrał rodzinę a odrzucił kochanke....zostal z nami ale uwazam ze tylko dlatego ze bylam w ciąży...i dziś nie wiem czy jest z nami bo nas kocha(dzieci kocha napewno)czy poprostu zjakiegos obowiązku?Uprawiamy sex normlanie, ale to akurat tez inna bajka poniewaz obydwoje kochamy sex i mam wrazenie ze najlepiej to sie rozumiemy w lozku...czy go kocham?kocham ale napewno po zdradzie jest to juz inna milość, nie umiem zapomnieć to co zrobil...iteraz ktos napisze ze "ja chce zrobic tak samo", nie ja nie mam wglowie zdrady, poprostu z bylym dobrze mi sie pisze,znamy siebie od podszewki,znamy swoje wady i zalety, wiemy czego chcieliśmy od zycia,poprostu traktuje go jak przyjaciela i chcialabym zeby nim zostal na zawsze...tylko....idąc moją zasadą ta przyjażń nie może trwac ponieważ "nie wierze w przyjażń miedzy kobietą a mężczyzną"....i taki mam metlik w mam poukladane zycie a gdzies tam jest moj telefon, ktory daje sygnaly ze przyszla nowa wiadomość i wtedy jestem happy, wtedy czuje jakbym wkraczala w inny calkiem odmienny od mojego swiat, gdzie nie ma problemów, gdzie życie wydaje się byly tez ma zone, znam ją i nigdy jej nie lubiłam chodz nic zlego mi nie zrobiła...dzieci nie mają bo ona narazie miec nie chce,a moj eks dzieci uwielbia i chyba o to też jest na nią zły, z tego co już wiem.... 9 Odpowiedź przez voxi 2013-11-07 23:42:26 voxi Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-28 Posty: 258 Wiek: 29 Odp: ODEZWAŁ SIE PO 10 LATACH...Dzieki za wasze rady i wiem że wy wszyscy macie racje, no ale chyba same smsy to jeszcze nie zadna zdrada co?Ja to traktuje na luzaka, aczkolwiek wspomnienia pojawily sie nie powiem ze nie, jesli chodzi o spotkanie to juz inna bajka, dlatego że mieszkamy od siebie wodleglosci blisko 600km on morze ja góry, więc....aby sie spotkać nie jest to takie proste....ale nie jest tez niemożliwe ponieważ on jest kierowcą i w kazdej chwili może dostać kurs gdzieś kolo mojego miejsca zamieszkania, aczkolwiek to juz bylby fuks!Ktoś tam napisal jaką mam sytuację w małżeństwie...hmm mąż pracuje non stop, a jak juz jest w domu to odsypia co mu sie nie dziwie, ogólnie jest chyba spokojnie bez wiekszych mamy dwoje;6lat i nami jest tak naprawde nie wiem co czuje mój mąż -jak mnie zdradzil powiedzial mi w twarz ze mnie nie kocha i nie wie czy kiedykolwiek kochał, mial sie juz wyprowadzić jak sie okazalo ze jestem w ciąży...i wtedy wybrał rodzinę a odrzucił kochanke....zostal z nami ale uwazam ze tylko dlatego ze bylam w ciąży...i dziś nie wiem czy jest z nami bo nas kocha(dzieci kocha napewno)czy poprostu zjakiegos obowiązku?Uprawiamy sex normlanie, ale to akurat tez inna bajka poniewaz obydwoje kochamy sex i mam wrazenie ze najlepiej to sie rozumiemy w lozku...czy go kocham?kocham ale napewno po zdradzie jest to juz inna milość, nie umiem zapomnieć to co zrobil...iteraz ktos napisze ze "ja chce zrobic tak samo", nie ja nie mam wglowie zdrady, poprostu z bylym dobrze mi sie pisze,znamy siebie od podszewki,znamy swoje wady i zalety, wiemy czego chcieliśmy od zycia,poprostu traktuje go jak przyjaciela i chcialabym zeby nim zostal na zawsze...tylko....idąc moją zasadą ta przyjażń nie może trwac ponieważ "nie wierze w przyjażń miedzy kobietą a mężczyzną"....i taki mam metlik w mam poukladane zycie a gdzies tam jest moj telefon, ktory daje sygnaly ze przyszla nowa wiadomość i wtedy jestem happy, wtedy czuje jakbym wkraczala w inny calkiem odmienny od mojego swiat, gdzie nie ma problemów, gdzie życie wydaje się byly tez ma zone, znam ją i nigdy jej nie lubiłam chodz nic zlego mi nie zrobiła...dzieci nie mają bo ona narazie miec nie chce,a moj eks dzieci uwielbia i chyba o to też jest na nią zły, z tego co już wiem.... Posty [ 10 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 Muszę sie z wierzyć. Chcę przeczytać komentarze innych co o tym myślą. Jestem w ponad 4-letnim związku. Jestem prawie w 100 procentach pewna, ze mój partner ma schizofrenie lub inna chorobę psychiczną. Od początku związku był mocno zazdrosny o mnie, nawet na początku dałam mu powody ku temu, ponieważ kiedy on był w delegacji ja umówiłam sie na spotkanie z innym chłopakiem. Bylismy wtedy zaledwie miesiąc lub 2 miesiące ze sobą. Mialam wtedy tylko niecałe 16lat, głupi wiek i żałuję tego bardzo do dzisiaj. Po półtora roku związku wyjechal do pracy za granicę ze znajomymi. Wspomnę, że partner jest uzależniony od marihuany juz sporo lat. Podczas pobytu tam zaczął się prawdziwy koszmar. Nieprzespane noce, przeplakane całe, bo musiałam rozmawiać z nim przez kamerkę całą noc, bo musiał mnie kontrolować. Cały czas wmawiał mi, że kogoś widzi, słyszy, bardzo dokładnie opisywał posture postaci, której w ogóle nie było. Wyzywał mnie, obrażał, opowiadał historie jak ja to niby chodzę z kimś go łóżka. Musiałam z telefonem biegać po pokoju i po całym domu i mu pokazywać wszystko tak jak chciał, bo myślał, że ktoś się ukrywa. Gdy bylam w szkole tez na lekcjach wydzwaniał i kazal potajemnie mi z nim rozmawiać i pokazywać wszystko. Na przerwach tak samo. Nie mogłam z koleżankami sie spotykać. Nic nie moglam, tylko musiałam cały czas z nim rozmawiac i słuchać co ja niby robię i jaka to ze mnie dz**ka. Dopóki nie wrócił do Polski tak wyglądały całe 4 miesiące. W Polsce sie troche uspokoil, ale i tak co jakiś czas byly podobne sytuację. Obecnie mieszkamy za granicą z naszym półtora rocznym synkiem. I piekło jest nadal. Nie ma dnia, żeby było dobrze. Jest juz tak bardzo źle, ze nie wytrzymuje. Ciągłe wmawianie mi czegoś, ponizanie, budzenie po nocach i mowienie ty udajesz, ze spisz, uciekasz w nocy i idziesz do kogos. Tej nocy o 1:30 chodził po podwórku i szukał kogoś, potem w domu i nawet na strych chcial wchodzić… Prosze juz go od 2,5 roku żeby poszedl do psychologa, ale zawsze jakaś ma wymowke, żeby nie pojsc. Czasami przychodzi do mnie z placzem i przeprasza, za swoje zachowanie, mówi ze nie jest wtedy sobą, i zebym sie nie przejmowala tym co do mnie mowi. Ale ja nie potrafię juz udawać, ze mnie to nie boli. Bo juz nie ma dni, kiedy jest dobrze. Kiedy niby nawet jest dobrze , to caly czas sie na mnie podejrzanie patrzy i sprawdza. Teraz wmawia mi tez, ze ja ćpam, i ze jak jeszcze raz zobaczy, ze jestem pod wpływem to spakuje mnie i dziecko i zawiezie do Polski. Wspomnę tez, ze codziennie zażywa marihuane.. W skrócie opisałam, jak to wygląda. Uwierzcie, ze to jest piekło co się dzieje. I mimo to wszystko, go kocham jak szalona… Proszę, doradzcie cos. Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 16 ] 1 2011-04-03 13:14:36 anida Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-03 Posty: 4 Temat: Jak to rozumiec ze byly dzwoni???Witam wszystkich zaczne od tego ze od 2 lat nie jestesmy razem a on teraz od czasu do czasu dzwoni w sumie nie wiem po co chociaz niby to ma dziewczyne..Mowi mi ze do nikogo sie tak nie przywiazal jak do mnie, ma w tel jeszcze moje zdjecie sytalam po co je trzyma powiedzial mi ze nie moze ich wykasowac i tego nie moge zrozumiec ma inna a moje zdjecia trzyma czy to nie dziwne?a jak zadzwoni to wypytuje sie co u mnie w rodzinie czy mam kogos i tak mysle sobie czy tylko po to dzwoni jak myslicie?i jeszcze powiedzial mi ze wie ze sie odkochalam w nim.. tak prawda odzwyczailam sie do niego,dwa miesiace temu mowil mi ze kocha mnie i po co? po to aby sprawdzic moje uczucia.. tak sobie za zartowalam ze wpadne do niego a on tak spokojnie powiedzial to przyjedz az mnie zdziwilo w sumie mnie zna i wie ze bym tego nie zrobila i stad ta spokojna reakcja..i jeszcze tego nie moge zrozumiec wychwala sie ze ma narzeczona juz i jakby ona sie dowiedziala to nie wiem co by mu zrobila ze rozmawia ze mna?chce wzbudzic w ten sposob zazdrosc?? 2 Odpowiedź przez monia_3103 2011-04-05 11:35:31 monia_3103 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-25 Posty: 1,706 Wiek: ćwiartka na karku :) Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? Przyznam się, że naturalnie znam osoby, które pomimo rozstania utrzymują kontakt z byłymi partnerami. Dowiadują się co u drugiej osoby słychać itp. To, że Twój były chce podtrzymać znajomość nie jest niczym złym (chyba, że sobie tego nie życzysz - to mu to powiedz). Rzadki/sporadyczny kontakt nikomu nie zaszkodził, jednakże z Twojego opisu wynika, że Ci się takie zachowanie nie podoba. Wiec nie ma co się zastanawiać, a powiedzieć raz a porządnie co o tym myślisz i już. Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają - iż zapomnieli o ruszeniu z miejsca 3 Odpowiedź przez AVO 2011-04-05 11:57:38 AVO Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-29 Posty: 170 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni???Moim zdaniem on nadal Cię kocha. 4 Odpowiedź przez mariuszs 2011-04-05 13:51:34 mariuszs Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-30 Posty: 101 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? Avo ma 100% liczy na to że wrócisz do czy już nic was nie łączy?Jeżeli nic to powiedz mu o Kobieto, puchu ostrożnie,ten puch może zniszczyć. 5 Odpowiedź przez busiu 2011-04-05 15:16:26 busiu 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-06 Posty: 2,015 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? Zgodziłabym się jednak z facetami powyżej- on jeszcze coś do Ciebie czuje. Ale chyba nie jest zbyt lotny w tych sprawach, skoro tak się zachowuje (jeśli nie oboje, bo ja bym się domyśliła po takich zagrywkach). Co zamierzasz z tym zrobić?I jeszcze jedno- z czyjej inicjatywy było rozstanie? W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do są Twoje plany na dzisiaj? 6 Odpowiedź przez anida 2011-04-05 16:18:38 anida Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-03 Posty: 4 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni???To ja z nim zerwalam zalowac nie załuje poprostu na tamten czas mialam go dosc... i chcialam przyjazni po prostu odpoczac od niego ale wtedy on nie chcial tylko zebym byla jego wiec na to ja ze to koniec a teraz dzwoni co jakis czas chociaz mowie zeby po prostu dal mi spokoj bo nie chce sie juz przyjaznic z nim i nic wspolnego miec...dzwoni z zastzezonego i nie tylko on bo jakby z normalnego to nawet bym nie odbieralaa tak nie ladnie mi sie rozlaczyc a nr tel przez niego nie mam ochoty zmieniac..Nie moge zrozumiec tego ze ma dziewczyne a jeszcze mi mowi ze kiedys chcial sie zareczyc ze mna dzidzusia a moze po to mi mowi aby mi zamieszac w glowie i obudzic dawne uczucie..i zebym tesknila za nim.. a moze nie szczesliwy do konca jest z nia?sama juz nie wiem co o tymm jest chyba niezrownowazony psychicznie zazdrosnik jeden i synek mamusi normalnie za to jego mamusi nie nawidze ze tak synka sobie omotala..chyba mu to powiem zaboli go to i nie bedzie juz mi zawracal glowy wiem ze to podle ale innego wyjscia chyba nie ma w tej sytuacji.. i wysle zdjecie mojego kolegi ze niby to moj men a niech z zazdrosci go rozsadzi...heheh wybaczcie ale czasami potrafie byc wredna ale jak nie potrafi normalnie zrozumiec jak mowie nie pisz nie dzwon daj sobie spokoj to trudno niech cierpi bardziej jak glupi... 7 Odpowiedź przez cherry1988 2011-04-05 16:30:05 cherry1988 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-05 Posty: 28 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni???Jesli ci na nim nie zależy to tak zrób- odczepi się na 100% 8 Odpowiedź przez Jullia92 2011-04-05 16:51:07 Jullia92 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-05 Posty: 203 Wiek: 22 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? To dobra mysl.. chodz tez n?e lub?e tak?ch okruc?enstw..:)) Kochac to nie znaczy zawsze to samo...:) 9 Odpowiedź przez busiu 2011-04-05 18:21:46 busiu 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-06 Posty: 2,015 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? Pffft. On nie jest niezrównoważony- dla mnie to wygląda na wzbudzenie w Tobie zazdrości, choć jakże nieudolne. Z jednej strony wysyła Ci sygnały- 'zobacz jaki jestem fajny, mam dziołchę, poważne plany z nią, jestem szczęśliwy bez Ciebie i w ogóle super fajnie', a z drugiej strony echem odbija się cichutkie skomlenie 'wróć wróć wróóóć, powiedz tylko słowo a przybiegnę'. Smutne to, ale naprawdę musisz odciąć się od niego. Zadzwonił? Bądź niegrzeczna i rozłącz się, dla jego własnego dobra. Zagraj sukę, bo inaczej nigdy się od Ciebie nie uwolni. Albo naprawdę zmień numer. Ale nie wysyłaj zdjęć jakichś menów- trochę litości!Swoją drogą, to, że budzi u Ciebie takie silne emocje też jest... podejrzane. Czyżbyś nie żałowała czegoś? Zalazł Ci za skórę? W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do są Twoje plany na dzisiaj? 10 Odpowiedź przez truskaweczka19 2011-04-05 19:21:52 truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,177 Wiek: 26 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? AVO napisał/a:Moim zdaniem on nadal Cię moze, ale i tak moim zdaniem facet, ktory po rozstaniu wiaze sie z jakas dziewczyna i wydzwania do bylej i mowi ze ja nadal kcoha to zwykly smiec, bez zasad, tak sie nie robichyba ze klamie ze ma dziewczyne by wzbudzic zazdroscno ale jesli niby kocha a ma inna to ja bym takiego nie chciala, pewnie niezdecydowany typek i tyle... i jak ona z nim bedzie to ok , a jak nie to pojdzie do tamtej, to niefair. "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska 11 Odpowiedź przez anida 2011-04-06 19:05:08 anida Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-03 Posty: 4 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni???Jest niezrownowazony z zazdrosci wiem co mowie bylam z nim.. Tak załowałam jednego ze zaraz po tym weselu co bylismy razem nie zerwalam z nim..bylo bez nadziejnie najgorsze w zyciu wesele,ale coz zakochalam sie w nim wybaczyłam ze tak postapił.. ale jednego wybaczyc nie moge tego ze mi powiedzial tak w zlosci kiedys jak chcialam juz zerwac'' i tak cie nikt nie zechce bo nie chodzisz do koscioła''( to boli do dzisiaj )a ja na to to po co dlaczego jestes chcesz byc ze mna???a on na to bo cie kocham.. za to nie chce kontaktu miec z nim wogole tego nie umie wybaczyc moze z czasem przejdzie.. 12 Odpowiedź przez 2011-04-06 19:15:24 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-17 Posty: 322 Wiek: 24 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? anida napisał/a:i tak cie nikt nie zechce bo nie chodzisz do kosciołaten koleś jest jakims zacofanym wieśniakeim (nie obrażając nikogo wieśniak to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania) [...] chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę [...] 13 Odpowiedź przez anitka77 2011-04-14 18:28:02 anitka77 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: Ekolog Zarejestrowany: 2011-04-14 Posty: 224 Wiek: 34 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? Witam kolezanki:)rozstalismy sie w listopadzie wiec juz troche czasu minelo. Bylismy ze soba 2 lata z przerwami na moj wyjazd do kraju. Mieszkalismy razem za granica tam tez sie poznalismy. Ale do rzeczy. Odeszlam od niego bo moja intuicja podpowiadal mi ze ten zwiazek sie nie rozwinie. Bylismy zareczeni staralismy sie o dziecko, jednak jak juz dochodzilo do rozmow o plany na przyszlosc on zaczal dziwnie reagowac, ze nie jest pewnien itd. Wiec sie spakowalam i odeszlam. Myslalam ze jak odejde to on zrozumie ze mnie stracil i sam sie okresli ze slubem itd. Tak sie jednak nie stalo. Po odwiedzeniu go zauwazylam ze szuka juz nowych znajomosci na portalach randkowych. Myslalam ze go zabije, nic nie zrobilam oczywiscie. Ale pomyslalam, ze powinien sie skupic na tym zeby odbudowac nasz zwiazek a nie szukac kogos innego. Ja nnie bylam zdolna do takich krokow zeby klina klinem zabic. Znowu wiec sie posprzeczalismy. Najgorsze jest to ze on codziennie dzwoni jak by nigdy nic. Mowi mi ze mnie bardzo.... dokladnie tak pisze z kropkami. Wiec nie wiem czy kropki oznaczaja kocha, lubi czy nienawidzi. Jak ja chcialam wrocic i sie upodlilam i wrecz juz myslalam ze to moja wina ze sie rozstalismy, prosilam o kolejna szanse dla nas on mowil , ze nie. Caly czas przez 2 lata zgrywal swietego. Do kosciola chodzil co niedziela, zapewnial ze mnie kocha ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie ze jest teraz porzadny i siedzi w domu a to ze z kims gada przez internet to z nudow. Konczyl gadac z pannami i dzwoni do mnie zapytac jak wyprac kanape bo mu sie kawa rozlala, albo co ja bym na jego miejscu zrobila z czyms tam. Ale ani slowa o powrocie itd. Caly czas moja intuicja podpowiadal mi ze mam do czynienia z babiarzem ale on twierdzil ze jest swiety. Wiec zalogowalam sie na strone podszylam sie za kogos innego i go poderwalam. W miedzyczasie jak dzwonil zapytalam sie czy sie spotkamy w sobote bo ksiadz przychodzi na poswiecenie domu. On mi powiedzial ze nie bo sie z Tomkiem umowil na cos tam. Prawda jest taka ze umowil sie z ta laska ktora ja udawalam. Czyli klamie mi nadal chociaz juz nie jestesmy ze soba i mogl mi powiedziec prawde. Umowil sie z nia na sex bo tak przebiegla rozmowa caly czas gadalam z nim o sexie. Polazlby z pierwsza lepsza dziunia zamiast wrocic do mnie. Ale co... on nada bardzo mnie.... W koncu na umowione spotkanie nie przyszlam ten kretyn czekal na ta panne 40 min i nic. Przyznalam mu sie ze to ja bo chcialam poznac prawde o nim jaki on jest. Prawda jest taka ze intuicja to jedyna rozsadna rzecz jaka posiadamy moje drogie. Nie chce tego dupka juz wiecej. po tym numerze przeszlo mi wszystko co do niego czulam to jest lekarstwo na milosc!. Po tym jak sie przyznala ze to ja on dzwoni czesciej nawet raz zapytal czy nie wrocilaby do niego... Zwariowal kompletnie. Ja go kochalam bardziej od siebie, dbalam o dom chcialam urodzic mu dziecko bez slubu poniewaz myslalm ze moze boi sie slubu a dziecko przypieczetuje milosc zreszta on sam to zaproponowal. Dziekuje Bogu ze nie zaszlam z nim w ciaze. Jesli chodzi o te telefony to ja odbieram je jak jakas kretynka ale od dzis juz nie chce ich odbierac nie chce go juz jednak nie potrafie go przekreslic jako czlowieka i nie jestem pewna co bym mu odpowiedziala gdyby przyszedl i oswiadczyl ze sie naprawil to juz by nie bylo to samo, juz sama nie wiem, powiedzcie mi cos??? I'm sorry, we just can't be together. Your closet just isn't big enough... 14 Odpowiedź przez anitka77 2011-04-14 18:55:26 anitka77 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: Ekolog Zarejestrowany: 2011-04-14 Posty: 224 Wiek: 34 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? przedwczoraj zadzwonil, mowil cos o swoich problemach, prosil zebym mu doradzila. wiec staram sie byc mila ale konkretna, chce przyjazni prosze bardzo ale nic poza tym. Wyjezdzam teraz do Polski on mi zaproponowal zebym przez ostatnie 2 dni byla u niego. Jak myslicie po co? wiadomo po co, powiedzialam ze nie uwazam tego za dobry pomysl i nie musze mu sie tlumaczyc dlaczego. Alez on ma tupet. Nastepnie po rozmowie mu napisalam smsa: Prosze Cie nie podtrzymuj tej znajomosci na sile ja nie jestem kobieta dla Cibie a on mi na to: Ale ja nie robie tego na sile, poprostu ja Cie bardzo..... wiesz co:)(pisownie zachowalam oryginalna) na co ja mu napisalam:wiem, ze mnie lubisz jednak juz sie nie spotkamy wiec nie musisz dzwonic codziennie. Na co on: spotkamy sie zobaczysz:)Mowie Wam facet ma 36 lat nie wiem w jakim wieku sa Wasi Panowie jednak toria o tym, ze mezczyzna rozwija sie do 3 roku zycia a pozniej juz tylko rosnie w moim przypadku sie potwierdza. Od tego czasu czyli od przedwczoraj nie zadzwonil. Czuje, ze brakuje mi rozmowy z nim nawet o glupiej kawie, ale nie o to mi chodzi w zyciu zeby z nim rozmawiac o pierdolach chcialabym zeby zniknal z mojej glowy raz na zawsze ja mam 34 niektore z Was mi napisza, ze pisalam ze mi wszystko przeszlo do nigo po tym numarze jak sie podszylam za kogos innego, jednak cholercia nie do konca mi przeszlo. I'm sorry, we just can't be together. Your closet just isn't big enough... 15 Odpowiedź przez anitka77 2011-04-14 20:00:37 anitka77 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: Ekolog Zarejestrowany: 2011-04-14 Posty: 224 Wiek: 34 Odp: Jak to rozumiec ze byly dzwoni??? wlasnie zadzwonil, odebralam, nie zaluje, rozmowa byla mila. Jestem za granica na wizie turystycznej pobyt mi sie konczy i musze wrocic do kraju. On mi dzis powiedzial, ze rozmawial z adwokatem w mojej sprawie i ze moze uda mi sie sponsorowanie pracownicze oznaczalo by to, ze moglabym tu byc legalnie i miec normalna prace zwiazana z moim wyksztalceniem. Pozniej mowil, ze zrobi sobie mielone z miesa, ktore ja kupilam..... pol roku temu robilam zakupy, czy on nic nie je?? nie rozumiem tego faceta, powiedzial, ze zzadzwoni pozniej i sobie pocwiergolimy jak skowroneczki... nie wiem czy on ma z glowa wszystko ok, po co on to ciagnie, sexu nie dostanie ode mnie, dalam mu to do zrozumienia, wrocic tez do mnie nie chce, wiec co chce?? napiszcie mi cos, I'm sorry, we just can't be together. Your closet just isn't big enough... Posty [ 16 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021 Dołączył: 2010-01-30 Miasto: Londyn Liczba postów: 355 28 lutego 2012, 11:09 moj byly chlopak ma inna? Czy mialyscie kiedys taka sytuacje? jak tak to jak sobie z tym poradzilyscie ? Edytowany przez Agatuleeczeek 29 lutego 2012, 00:12 Dołączył: 2008-07-28 Miasto: Mińsk Mazowiecki Liczba postów: 2844 28 lutego 2012, 11:12 life is brutal and full of zasadzkas jednym slowem. Takie zycie po prostu. Loca90 28 lutego 2012, 11:12 zerwałaś z nim więc o co masz teraz pretensje? Życie toczy się dalej... brunette6 28 lutego 2012, 11:14 a co w tym dziwnego że Twój BYŁY ma nową dziewczynę?? fitskinnybitch 28 lutego 2012, 11:15 Przecież się rozstaliście, to czego oczekiwałaś, że wiecznie już będzie sam? Dołączył: 2009-01-24 Miasto: Kock Liczba postów: 17 28 lutego 2012, 11:15 niestety trzeba sie z tym samemu uporac i isc do przodu. Na pewno znajdziesz innego, jeszcze fajniejszego faceta :) unodostress 28 lutego 2012, 11:17 sama z nim zerwałaś to niby czemu miałabyś sobie z tym radzić? nie zależy Ci to sama też znajdź innego i tyle Dołączył: 2010-12-25 Miasto: Jaworzno Liczba postów: 12971 28 lutego 2012, 11:22 No ale przeciez sama z nim zerwalas , to nie rozumiem do kogo masz teraz pretensje do niego ?O to ze na twoje miejsce potrafil znalezc sobie inna czy ze tak szybko sobie znalazl zamiast czekac az ty zechcesz znowu z nim byc Dołączył: 2009-06-24 Miasto: Blebleble Liczba postów: 2468 28 lutego 2012, 11:24 Kochana, myślałaś,ze będzie tak jak kiedyś,że wrócicie do siebie. Niestety, tak się nie stało i on ma inną. szczerze mówiąc związki na odległość, jeszcze bez zobowiązań rodzinnych, formalnych nie mają szansy na przetrwanie. Tak więc pozbieraj się w Sobie i życz im szczęścia i sama bądź szczęśliwa. To nie była twoja "Połówka". Pozdrawiam

moj byly ma juz inna