Rówieśnicy Baczyńskiego nie mogli samodzielnie decydować o swoim życiu, ustalić własnego systemu wartości. Okoliczności określiły ich los, na który mieli bardzo ograniczony wpływ. Wiersz jest obrazem tragedii straconego pokolenia, zmuszonego do odnalezienia się w nowym, okrutnym świecie. Choć na pewno to wszystko są baje, takie, wiecie, baje baju-baju, to jednakże tak coś mi się zdaje, że przyjemnie wierzyć w Mikołajów. Świat się nimi co roku zaludnia o północy dnia szóstego grudnia. Nie wiadomo dotychczas dokładnie, gdzie Mikołaj przez cały rok żyje. Chyba w szafach, w komodach gdzieś na dnie Wybrane problemy poezji Zbigniewa Herberta, Katowice 1996 (o Pokoju umeblowanym traktuje w znacznej mierze pierwszy rozdział drugiej części pracy – Między pokojem umeblowanym a holenderskim wnętrzem, s. 129–143). [2], a wcześniej opublikowała na jego temat dwa krótkie artykuły Zob.: D. Opacka-Walasek, „Pokój umeblowany na okraszonych kryształami drzewach. nad nieporuszoną struną powietrza. oddycham łagodnie. bujam się na zawisłych cicho. skroplonych szeptach. witaj świecie otulony. srebrzystymi dłońmi puchu. już się nie bój maleńki. kołysankę lulam w duchu. Wprowadzanie pokoju na świecie. trzeba rozpocząć od wytrwałej i gorliwej modlitwy, o którą prosi Maryja w Fatimie. Matka Boża 13 maja 1917 roku prosiła w Fatimie: „Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny”. To pierwsze objawienie Maryi trzem małym pastuszkom: Łucji, Hiacyncie i Franciszkowi. Wiersz nr 1 CZAS MÓJ NIEPOWTARZALNY Przed czasem. Po czasie. Albo o czasie. Punktualnie. Może wczoraj. Jutro. Albo dzisiaj. Rano, wieczór, we dnie, w nocy. Nie chcę być zegarem, na który spogląda się bo. W oczekiwaniu na. Albo ile się spóźnili. Albo czemu tak wcześnie. Czemu tak późno. Codziennie. Albo od czasu do czasu. Tylko Wiersze na Dzień Ziemi. Prezentujemy kilka ciekawych wierszy z okazji Dnia Ziemi. Zachęcamy do ich przejrzenia. Być może ktoś użyje ich do promowania idei dbania o środowisko. Życzymy miłej lektury! *** Spotkałam matkę Ziemię. Słońce w dzień ja grzeje, a w nocy Księżyc ją wita, Lecz boi się jej dotykać. Bo wszędzie sterty 3RDWP. Proście o pokój Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "Jeśli chcemy, aby świat stał się ostatecznie przybytkiem pokoju, musimy nieustannie i z pokorą, ufnie i wytrwale się modlić... Modlitwa jest węzłem, który jednoczy nas najskuteczniej: dzięki niej wierzący spotykają się tam, gdzie nierówności, niezrozumienie, urazy i wrogość przestają istnieć, to znaczy w obliczu Boga, Pana i Ojca wszystkich. Modlitwa, będąca autentycznym wyrazem prawidłowej relacji z Bogiem i bliźnimi, już przez to samo jest pozytywnym wkładem w budowanie pokoju". "Bardzo was proszę, łączcie się duchowo ze mną w modlitwie za braci w Jerozolimie... Niech przez pośrednictwo Maryi Najświętszej Pan da pokój temu Świętemu Miastu". "Myślę z utęsknieniem, o dniu, w którym żydzi, chrześcijanie i muzułmanie będą mogli pozdrowić się w Jerozolimie słowami pokoju". Nasza modlitwa o pokój - w Ziemi Świętej i w innych krajach - może mieć różne formy. W tej intencji możemy ofiarować Bogu: Mszę świętą, Różaniec, jakieś nabożeństwo, adorację Najświętszego Sakramentu. Spis modlitw o pokój Modlitwa o pokój na świecie Modlitwy o pokój Wezwania o pokój Modlitwa do Matki Miłosierdzia o uposzenie pokoju Modlitwa o pokój w Ziemi Świętej Modlitwa Jana XXIII o pokój Modlitwa Pawła VI o pokój Modlitwa franciszkańska Modlitwa o jedność i pokój (Ps 122) Modlitwa o rozwój ewangelizacji misyjnej (Ps 67) Modlitwa do Chrystusa, Króla Wszechświata Modlitwa Jana Pawła II o pokój i zgodę wśród wszystkich narodów świata Modlitwa o pokój do Najświętszej Maryi Panny Modlitwa o pokój w czasie Strajku Kobiet Modlitwa o pokój do Jasnogórskiej Matki Kościoła Modlitwa o pokój na świecie O Mój Jezu, błagam o miłosierdzie dla dotkniętych strasznymi wojnami. Błagam o zaszczepienie pokoju tym umęczonym narodom, które są ślepe na prawdę Twojego istnienia. Proszę o udzielenie tym narodom mocy Ducha Świętego, aby powstrzymały się od pogoni za władzą nad niewinnymi duszami. Zmiłuj się nad wszystkimi krajami, które są bezsilne wobec okropnych zbrodni, ogarniających cały świat. Amen. Modlitwy o pokój Boże, od którego pochodzą święte pragnienia, prawe zamiary i cnotliwe czyny, użycz swoim sługom pokoju, jakiego świat dać nie może; niech serca nasze będą poddane Twojej woli, a czasy, w których żyjemy, niech za łaską Twoją będą spokojne i wolne od grozy nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Dawco i Miłośniku pokoju, racz przyjąć modły nasze i wspieraj nas w wysiłkach o zachowanie pokoju wśród narodów świata. Usuń złość i nienawiść z życia narodów, połącz uczucia i myśli ludów w woli pokoju, by państwa wyrzekły się wszelkich wrogich napaści. * * * * * Wszechmogący i miłosierny Boże, Ojcze wszystkiego, Stworzycielu i Władco Wszechświata, Panie Dziejów, którego dzieła są bez skazy, którego współczucie dla błędów ludzich jest niewyczerpane, w Twojej woli nasz pokój. Wysłuchaj miłosiernie tej modlitwy, która wznosi się do Ciebie spośród zgiełku i rozpaczy świata, w którym zapomniano o Tobie, w którym nie wzywa się Twojego imienia, w którym drwi się z Twoich praw i ignoruje Twoją obecność. Albowiem nie znając Ciebie, nie żyjemy w pokoju. Pomóż nam zapanować nad orężem, który grozi, że zapanuje nad nami. Pomóż nam wykorzystać naukę dla pokoju i bogactwa, nie dla wojny i zniszczenia. Pokaż nam, jak wykorzystać energię nuklearną dla dobra, nie dla zguby dziedzi naszych dzieci. Rozwiąż wewnętrzne sprzeczności, które rosną w nas niewiarygodnie i nieznośnie. Są one zarazem udręką i błogosławieństwem: gdybyś bowiem nie zostawił nam światła sumienia, nie musielibyśmy cierpieć. Naucz nas wytrwałości w bólu, męce i niepewności. Naucz nas jak czekać i jak ufać. Obdarz światłem, obdarz siłą i cierpliwością wszystkich, którzy pracują na rzecz pokoju. Tomasz Merton * * * * * Boże, Ty objawiłeś, że ci, którzy wprowadzają pokój, będą nazwani Twoimi dziećmi, spraw, abyśmy niestrudzenie popierali sprawiedliwość, bo tylko ona może zapewnić prawdziwy i trwały pokój. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Ty z ojcowską troską czuwasz nad wszystkimi, spraw, aby ludzie, którzy mają wspólne pochodzenie, w pokoju utworzyli jedną rodzinę złączoną węzłami bratniej miłości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Stwórco świata, Ty kierujesz biegiem dziejów, wysłuchaj nasze błagania i udziel pokoju w naszych czasach, abyśmy z radością mogli wychwalać Twoje miłosierdzie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże pokoju, Ty sam jesteś pokojem, którego nie może pojąć człowiek kłótliwy, gotowy do zwady, spraw, aby żyjący w zgodzie trwali w pokoju, a skłóceni weszli na drogę pojednania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, Ty litujesz się i przebaczasz, Ty dajesz ludziom dni zbawienia, aby uznali w Tobie Stwórcę i Ojca wszystkich, pomóż nam, abyśmy otwartym sercem przyjęli słowo pokoju i zgodnie z Twoją wolą starali się pojednać wszystko w Chrystusie. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen. * * * * * Boże, źródło i miłośniku pokoju, Ciebie znać to żyć, Tobie służyć to królować, pokornie Cię prosimy, broń nas od wszelkich napaści, abyśmy ufając Twojej opiece nie obawiali się żadnych nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Wszechmogący, wieczny Boże, w Twoim ręku są ludzkie serca i od Ciebie pochodzą prawa wszystkich ludów; wejrzyj łaskawie na tych, którzy nami rządzą, aby na całym świecie panował trwały pokój i pomyślność narodów, a religia cieszyła się wolnością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. * * * * * Boże, źródło pokoju i miłości, spraw to łaskawie, abyśmy byli krzewicielami pokoju i mogli się nazywać dziećmi Bożymi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. z Mszału Rzymskiego Wezwania o pokój Niech będzie błogosławiony Pan Jezus, Który jest naszym pokojem. On przyszedł, aby dokonać dzieła pojednania między ludźmi. Z pokorą wołajmy do Niego: R: Wszystkie narody obdarz swym pokojem! Panie, Ty na świat przyszedłeś, aby objawić ludziom swą dobroć i łaskawość; spraw, abyśmy Ci zawsze składali dzięki za Twoje dobrodziejstwa. R: Wszystkie narody... Królu pokoju, Twoje królestwo jest sprawiedliwością i pokojem; spraw, abyśmy wszędzie wprowadzali pokój. R: Wszystkie narody... Panie, Ty przyszedłeś, aby z całej ludzkości zgromadzić święty lud Boży; przywróć zgodę między narodami i doprowadź je do jedności. R: Wszystkie narody... Ty przyniosłeś światu Bożą Ewangelię; pomnóż liczbę głosicieli i słuchaczy Twojego Słowa. R: Wszystkie narody... Jezu, Synu Maryi, Ty raczyłeś stać się naszym bratem; naucz ludzi wzajemnej miłości. R: Wszystkie narody... Wszechmogący, wieczny Boże, Ty rządzisz niebem i ziemią, wysłuchaj łaskawie prośby swego ludu i obdarz nasze czasy swoim pokojem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Modlitwa do Matki Miłosierdzia o uposzenie pokoju Matko Miłosierdzia, uproś nam u Boga pokój. Uproś nam przede wszystkim te łaski, które mogą w jednej chwili dusze nasze przemienić. Uproś nam te łaski, które pokój szerzą, sprowadzają i utrzymują. Królowo pokoju, za którym narody wzdychają, uproś światu pokój, aby w spokoju i ładzie wzrastało Królestwo Boże. Amen. Pius XII Modlitwa o pokój w Ziemi Świętej Wszechmogący wieczny Boże, wejrzyj łaskawie na narody mieszkające w Palestynie i obdarz je trwałym pokojem i łaską pojednania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Modlitwa Jana XXIII o pokój Panie Jezu, nasz Boski Odkupicielu, prosimy Cię gorąco o pokój. Ty sam usuń z serc ludzkich wszystko, co może ten pokój naruszyć. Ty sam uczyń wszystkich świadkami sprawiedliwości i miłości braterskiej. Oświeć swym światłem umysły przywódców narodów, aby zapewniali obywatelom - wraz z należnym im dobrobytem - także i wspaniały dar bezpiecznego pokoju. Dobry Panie, nakłoń wolę wszystkich ludzi do zburzenia dzielącej ich zapory, do umocnienia więzi wzajemnej miłości, do zrozumienia innych, do przebaczenia tym, którzy wyrządzili im krzywdy. Niech pod Twoim działaniem i przewodnictwem wszystkie narody połączy więź braterstwa i niech wśród nich rozkwita i panuje bezustannie tak bardzo upragniony pokój. Modlitwa Pawła VI o pokój Panie, Boże pokoju, Ty stworzyłeś ludzi i obdarzyłeś ich łaską, aby dać im uczestnictwo w Twej chwale. Przynosimy Ci chwałę i dziękczynienie za to, że zesłałeś nam umiłowanego Syna Jezusa Chrystusa i przez tajemnicę paschalną uczyniłeś Go sprawcą wszelkiego zbawienia, źródłem wszelkiego pokoju, więzią wszelkiego braterstwa. Dziękujemy Ci za pragnienia, wysiłki, czyny, jakie Twój Duch pokoju wzbudził w naszych sercach, aby w miejsce nienawiści zaprowadzić miłość, w miejsce nieufności - zrozumienie, w miejsce obojętności - poczucie współodpowiedzialności. Otwórz jeszcze szerzej nasze umysły i serca na konkretne potrzeby miłości we wszystkich naszych braciach, abyśmy stawali się coraz bardziej budowniczymi pokoju. Pamiętaj, Ojcze miłosierdzia, o wszystkich, których praca, cierpienie i ofiara życia pomnażają ducha braterstwa na całym świecie. Niechaj ogarnie ludzi wszystkich ras i języków Twoje Królestwo sprawiedliwości, pokoju i miłości i niechaj całą ziemię napełni Twoja chwała. Amen. Modlitwa franciszkańska O Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju: abym wnosił miłość tam, gdzie panuje nienawiść, przebaczenie tam, gdzie mnożą się zniewagi; jedność tam, gdzie panuje niezgoda. Daj, abym przynosił prawdę tym, którzy błądzą; wiarę tym, którzy wątpią; nadzieję tym, którzy rozpaczają; światło tym, którzy błąkają się w ciemnościach; radość tym, którzy się smucą. Daj, abym się starał bardziej pocieszać innych, niż oczekiwać na ich pocieszenie; bardziej rozumieć innych, niż oczekiwać zrozumienia; bardziej kochać innych, niż oczekiwać miłości; Ponieważ gdy dajemy - sami otrzymujemy, gdy zapominamy o sobie - odnajdujemy siebie w Bogu, gdy przebaczamy - sami otrzymujemy przebaczenie, gdy umieramy sobie - rodzimy się dla życia wiecznego. Amen. Modlitwa o jedność i pokój (Ps 122) R.: Boże, obdarz Kościół Twój jednością i pokojem. Uradowałem się wezwaniem, Pójdziemy do domu Pana. R.: Boże, obdarz...I oto stoję u bram Twoich, Jeruzalem nowe, Kościele święty. R.: Boże, obdarz...O Jeruzalem, miasto pokoju, w Tobie wszyscy się jednoczą. R.: Boże, obdarz... Przychodzą doń pokolenia, aby wielbić imię Pana. R.: Boże, obdarz... Prosimy o pokój dla ludu Twego, niech będą bezpieczni, którzy Cię miłują. R.: Boże, obdarz...Dla braci i bliźnich naszych prosimy o dobra Twoje. R.: Boże, obdarz... Modlitwa o rozwój ewangelizacji misyjnej (Ps 67) Boże, zmiłuj się nad nami, pobłogosław, udziel łaski, niechaj znowu oglądamy Twe oblicze pełne blasku. R.: Niechaj sławią Cię narody, niechaj sławią Cię narody świat cały pozna wreszcie Ciebie, Panie, Twoje drogi. Niechaj przyjmą Twe zbawienie wszyscy ludzie i narody. R.: Niechaj sławią...Niechaj radość zapanuje, pośród ludów całej ziemi, żeś Ty, Panie sprawiedliwy, rządzisz i kierujesz nimi. R.: Niechaj sławią... Modlitwa do Chrystusa, Króla Wszechświata R.: Chryste Królu, Twój Cię błaga lud Chryste, Tyś Władcą wszechświata, Chryste, Tyś Pan wszego życia, Chryste, Tyś Pan czasów wszelkich, Chryste, Tyś Królem pokoju. R.: Chryste Królu...Chryste, Tyś Afryki Królem, Chryste, Tyś Pan Azji całej, Chryste, Ameryki Władco! Chryste, Tyś wysp wszystkich Panem, Chryste, Tyś Władcą Europy. R.: Chryste Królu...Chryste, Tyś światło ludzkości! Prowadź ją do samej Prawdy, ucz ją w prawdziwej żyć wierze, w Tobie niech swą ufność pokłada. Natchnij ją piękną miłością. R.: Chryste Królu...Zsyłaj nam świętych kapłanów, daj, niech na świat idą cały! Pomoc im ślij w licznych rzeszach braci i sióstr i lekarzy. Ty im bądź Mocą i Siłą. R.: Chryste Królu...Daj nam za Twym iść wezwaniem, Daj, niech w nas trwa miłość święta, do Twej nas poślij winnicy! Rozpal nas Twym Duchem Prawdy, daj Twe Królestwo budować! R.: Chryste Królu...Chryste, Tyś głową Kościoła! Kościół więc racz święty chronić, łaską strzeż Ojca Świętego! Jedność ześlij nam w wierze! Chryste, bądź wszystkim we wszystkich!. R.: Chryste Królu... Modlitwa Jana Pawła II o pokój i zgodę wśród wszystkich narodów świata O Niepokalana! Matko Boga i ludzi! Pozdrawia Cię dzisiaj, na tym historycznym miejscu, miasto Rzym. Przybywamy do Ciebie w Świętym Roku Odkupienia, aby uwielbić najwspanialsze dzieło, jakiego dokonała w Tobie Trójca Przenajświętsza, kiedy zrodziłaś Chrystusa, Odkupiciela świata, Twojego Syna! W Roku Odkupienia dziękujemy Bogu za Ciebie - pierwszą wśród odkupionych: za Ciebie - jedyną spośród wszystkich dzieci Adama - zachowaną od grzechu pierworodnego. O Maryjo! - Bądź Matką naszego wyzwolenia od wszelkiego zła: od tego zła, które obciąża sumienie człowieka, i od tego, które coraz groźniej zalega nad horyzontem naszego stulecia. Ty jesteś światłem pierwszego Adwentu! Ty jesteś gwiazdą zaranną, która poprzedza przyjście Mesjasza. Gdy teraz Kościół i ludzkość przybliża się do kresu drugiego Tysiąclecia od przyjścia Chrystusa - bądź dla nas światłem tego nowego Adwentu, bądź jego gwiazdą zaranną, aby nas ciemności nie ogarnęł Właśnie u kresu drugiego Tysiąclecia gromadzą się nad horyzontem całej ludzkości niezmiernie groźne chmury i mrok pada na dusze ludzkie. Zwróć się, o Maryjo, i przemawiaj swym łagodnym głosem Matki do serca tych, którzy decydują o losach narodów, aby poprzez dialog znaleźli drogi do honorowych i sprawiedliwych układów, mimo skrajnych różnic, które ich dzielą i przeciwstawiają sobie. Przekonuj ludzi, posługujących się bronią w różnych częściach świata, do przyjęcia wezwania pokoju, które wznosi się ku nim od umęczonych i bezbronnych ludów. Wzbudź, o Matko, w sercu wszystkich poczucie ludzkiej solidarności względem tych, którzy pozbawieni podstawowych dóbr, umierają z głodu; którzy jako uchodźcy z własnej ojczyzny, szukają schronienia dla siebie i dla swoich bliskich; którzy pozostając bez pracy, czują się zagrożeni w perspektywie własnego jutra. Chroń, o Maryjo, czystej niewinności w dzisiejszych dzieciach, które stanowić będą pokolenia przyszłego millennium. W swym Niepokalanym Poczęciu ze szczególnym blaskiem odbijasz tę Światłość, która zstąpiła na świat: Jezusa Chrystusa. Nech ta Światłość przeprowadzi nas ku przyszłości! Zwierciadło sprawiedliwości! Królowo i Matko Pokoju! Salus Populi Romani! Bądź z nami teraz, zawsze i w godzinę śmierci naszej. Amen. Modlitwa o pokój do Najświętszej Maryi Panny Matko Najświętsza, Niepokalana Dziewico, Królowo Aniołów i ludzi, zechciej łaskawie wpłynąć Swoim przemożnym wstawiennictwem u Boga, aby Zastępy Aniołów pod wodzą św. Michała Archanioła ugasiły zarzewia wojen i nie dopuściły do zagłady nuklearnej na ziemi. Niech nastąpi Chrystusowy Pokój i braterstwo ludów. Wyjednaj skuteczność naszym błaganiom u Twego Boskiego Syna, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen. Modlitwa o pokój w czasie Strajku Kobiet 28 października 2020 roku, podczas posiedzenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, biskupi zatwierdzili tekst "Modlitwy o Pokój". Zachęcają, by odmawiać ją w naszych Kościołach, wspólnotach, w rodzinie oraz indywidualnie. Panie Jezu Chryste, Ty, który jesteś naszym pokojem, Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość, Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi, Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości! Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas! Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska; Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia. Włóż nam w usta – a jeszcze wcześniej w nasze myśli – słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają rany; pocieszają, nie odbierają nadzieję; niosą pokój, nie wywołują agresję. Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie. Uczyń każdego z nas "nowym człowiekiem", a nastanie pokój! Modlimy się za wszystkich! O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos; Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim. Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują. Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z "innych źródeł"; Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają. Ty – rozpoznany czy nierozpoznany – znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź. Amen. Modlitwa o pokój do Jasnogórskiej Matki Kościoła Jasnogórska Matko Kościoła, Królowo Pokoju! Z tym wołaniem stajemy dzisiaj na miejscu szczególnie przez Ciebie wybranym i umiłowanym. Mając przed oczyma bolesne doświadczenia wojen i nienawiści, przychodzimy, by przez Twe wstawiennictwo błagać Boga o pokój dla całego świata. Tak jak przed laty, również dzisiaj ludzkość staje wobec problemu niepokoju i konfliktu między ludami i narodami. I dlatego, o Matko ludzi. Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania między dobrem a złem, między światłością a ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem - przyjmij nasze wołanie skierowane wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością cały świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy. Matko Kościoła! Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi. Wybaw nas od głodu i wojny, od nieobliczalnego samozniszczenia i od grzechów przeciw życiu człowieka. Wybaw nas od nienawiści i niesprawiedliwości, od deptania Bożych przykazań i samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich. Przyjmij, Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw! Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Prowadź nas, Niepokalana Matko Kościoła, drogami prawdy i pokoju do jedynego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków. Amen. Modlitwa odmawiana codziennie na Jasnej Górze podczas Mszy świętych „W świecie niewiary próbuję mówić o wierze, w świecie bez nadziei - o nadziei, w świecie bez miłości – o miłości” – pisał Jan od biedronki, powstaniec warszawski, ksiądz, poeta i przyjaciel świata. Zdanie „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” znają niemal wszyscy. To najchętniej wykorzystywany wers w pogrzebowych mowach i pożegnalnych epitafiach. Biorą go w ciemno influencerzy z Instagrama i księża rekolekcjoniści. Jedni i drudzy zgodni w tym, że nasz czas jest krótki, a rozstania z bliskimi kto z nas pamięta, że autor tych słów, ksiądz Jan Twardowski, w 1971 r. zadedykował wiersz Annie Kamieńskiej, która cierpiała po śmierci męża, a właśnie przy księdzu Janie przeżyła swoje nawrócenie. Natychmiast też odpowiedziała mu poetycką strofą. „Nikogo nie zdążyłam kochać, choć tak bardzo chciałam, jakbym miała kochać tylko puste miejsca… […], tak się śpieszyłam kochać i oczywiście nie zdążyłam” – podpis na piecu ks. JanaNie wiem, czy na kaflowym piecu w pokoju ks. Jana Twardowskiego został mój podpis. Minęło wiele lat, a ja stałam przy tym piecu jako licealistka, jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Przestraszona sławą poety, przyjechałam do niego na Krakowskie Przedmieście, gdy zgodził się zaopiniować mój pierwszy tomik wierszy. Weszłam przez zielone drzwi, wdrapałam się po stromych, skrzypiących schodach i szybko okazało się, że tego człowieka nie trzeba się Jan był skupiony, bardzo skromny, ale szczery i otwarty. Nawet na chwilę nie błysnął mi w oczy blaskiem wielkiego poety. Był „od dawna obdarty z błyszczenia” – napisał w wierszu Nie przyszedłem pana nawracać. I napisał 18 stycznia 2006 r., niewielki pokój nr 106 w warszawskim szpitalu przy Banacha. Po godz. zaczęła się msza święta odprawiana przez ks. Aleksandra Seniuka przy łóżku chorego, który leżał ubrany w stułę, przyjął Komunię, a ta okazała się być jego wiatykiem.„W pokoju zaczynało się robić duszno, ale nikt nie chciał wyjść. Doszło do utarczek. […] Ksiądz odchodził długo, ludzi zaczynały boleć nogi. W ruch poszły krzesła i ławeczki z korytarza. Widownia usiadła w kilku rzędach” – napisała o ostatnich godzinach życia ks. Jana Twardowskiego w biografii pt. Ksiądz Paradoks. Biografia ks. Jana Twardowskiego Magdalena wspomnienia obecnych przy jego śmierci, zaznaczyła, że ksiądz odchodził długo, a w pokoju stało kilkanaście osób i żadna nie chciała wyjść na korytarz, jakby umieranie poety mogło być widowiskiem, w którym wszyscy chcą wziąć udział. Zmarł o godz. lekarz wyłączył aparaturę o ok. 30 zbiorów wierszy i prozy, poetyckich tomów i zbiorów. Czy jego wielkie przejście wyglądało jak w wierszu z 1997 r. Do księdza Baki, w którym pisał:Stuk puk do nieba.– Kto to?– To już śpią na błękitnej humor i trumienkę mam chrapkępocałować księdza Bakę w tygodnieW 2005 r. przeszedł kolejny zawał. 29 listopada odprawił ostatnią mszę świętą w swoim mieszkaniu u sióstr wizytek i trafił do szpitala. Jeszcze na kilka dni wrócił do domu, ale znów wymagał hospitalizacji. Miał 91 lat, wiedział, że jego czas dobiega tygodnie spędził w szpitalu, gdzie odwiedziło go bardzo dużo ludzi, bliższych i po prostu ciekawych jak się śmierć obchodzi z księdzem piszącym się, że wszystko zaplanował – w testamencie wyznaczył spadkobierczynię, wskazał miejsce pochówku. Ale już się nigdy nie dowiemy, czy z obrotu rzeczy po swej śmierci byłby spocząć na Powązkach, które kochał i odwiedzał od dziecka – najpierw z ojcem, a potem z przyjaciółmi. Miał tam nawet wybraną kwaterę, stuletni grób nazywany pieszczotliwie „kawalerką”, gdzie w latach siedemdziesiątych umieścił płytę nagrobną rodziców pochowanych w Katowicach, a po jego śmierci przyjaciele mieli zostawiać orzechy dla wiewiórek. Jednak nie spoczął.„Śmierć stanowiła dla niego jedynie epizodyczną ciekawostkę. Dlatego też w którymś ze swych tekstów sugerował, aby zamiast umarł mówić wymknął się naszym oczom” – mówił w homilii pogrzebowej abp Józef wiersz – dla Jezusa„Pogrzeb zaplanowano na piątek, 3 lutego, w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. W betonowym, nieukończonym budynku, który tonął w błocie, na obrzeżach Warszawy. Tak zadecydował przełożony księdza Jana, kardynał Józef Aleksander Seniuk spytał kardynała Glempa o powód pochówku w Świątyni Opatrzności. Usłyszał: Ksiądz Twardowski na to zasłużył. Kiedyś ludzie to docenią” – pisała w biografii Magdalena w dniu jego pogrzebu, gdy już trumna stała w kościele sióstr wizytek, z głośników płynął śpiew ptaków. Trele, jak z ptasiego radia, wypełniały świątynię. Czy się cieszył?Jezu, ufam TobieZamiast śmierciracz z uśmiechem przyjąć Paniepod Twe stopyżycie mojejak różaniec– napisał w ostatnim wierszu, który dyktował przez pięć godzin, leżąc na szpitalnym łóżku. „To był wiersz dla Jezusa” – wyznał Barbarze lubił mówić o sobie. Niemal w każdym wywiadzie powtarzał te same, oszczędne informacje. Chronił swoją prywatność, ale wcale nie dlatego, że miał coś do ukrycia. Uważał, że życie kapłana musi się różnić od życia świeckich i mniej wystawiać na publiczny ogląd. Miał w sercu – i w życiu – rodzaj klauzury, za którą nie wpuszczał ani dziennikarzy, ani kandydatów na jego się w Warszawie, 1 czerwca 1915 r. Jego ojciec, Jan Twardowski, był inżynierem, radcą Ministerstwa Komunikacji. Matka, Aniela z Konderskich, zajmowała się domem. Oprócz Jana Twardowscy mieli jeszcze trzy córki: Halinę, Lucynę i Marię. Mieszkali przy ul. Elektoralnej, w czteropokojowym renomowanym Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego uczył się na prośbę ojca, który chciał, by został inżynierem. Ale szanse były małe, z matematyki Jan był najgorszy w w 1932 r. zadebiutował na łamach „Kuźni Młodych”. Miał wtedy siedemnaście lat. Po maturze wybrał polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, ale na ostatnim roku w jego życiowe plany wdarła się magisterską o Godzinie myśli Słowackiego obronił dopiero w 1948 r. Jak większość młodych, warszawskich studentów wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Po latach rzadko o tym mówił, tłumił wspomnienia, jednak te, czasem, odsłaniały się w wierszach.„Oddział, do którego z wybuchem wojny wciągnął mnie szwagier, rozbity został w pierwszych dniach sierpnia i tułaliśmy się po różnych grupach. Zostałem ranny w nogę, znalazłem się w szpitalu powstańczym i szczerze byłem z tej rany dumny, chociaż nie uważałem się, naturalnie, za żadnego bohatera. Byłem tak zachwycony powstańcami, że uwierzyłem, że jestem jednym z nich, ale nigdy w życiu nie mówiłem, że byłem żołnierzem, tylko że byłem w powstaniu” – nocy, 1943 roku, nagle obudziłem się i chodziłem jak czapla po podłodze. Łaziłem z kąta w kąt po pokoju. Przyszła mi do głowy nieoczekiwana myśl, żeby zostać księdzem. Nie mogłem zrozumieć, jak to się stało” – pisał.„Na moją decyzję wstąpienia do seminarium duży wpływ miało Powstanie Warszawskie. Zginęli w nim wszyscy moi bliscy koledzy, miałem wyrzuty sumienia, że nie zginąłem razem z nimi. Były to okoliczności sprzyjające innemu spojrzeniu na życie i swoją w nim rolę, ułatwiały otwarcie na taką decyzję, na usłyszenie głosu Boga. Miałem poczucie, że jestem dłużnikiem Pana Boga. Miałem taką potrzebę życia duchowego. Poza tym była wojna, okupacja” – wstąpił do Seminarium Duchownego w Czubinie koło Błonia, później do Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. W lipcu 1948 r., dokładnie w rocznicę swojego chrztu, przyjął święcenia kapłańskie. Wkrótce napisał: „Własnego kapłaństwa się boję, / własnego kapłaństwa się lękam / i przed kapłaństwem w proch padam / i przed kapłaństwem klękam”.Ksiądz od głupich dzieciNa pierwszą parafię trafił do Żbikowa. Męczył się głoszeniem kazań, jeszcze nie miał wprawy. Wspominał nawet, że odwrócony tyłem do ludzi bał się, że wszyscy widzą, jaki jest brzydki i niezdarny. Czuł spojrzenia utkwione w jego plecach i odżywał, pełniąc obowiązki prefekta w szkole specjalnej w tu odkrył, że w każdym z nas jest przestrzeń przygotowana na spotkanie z Bogiem, a kluczem do jej otwierania jest bliskość, obecność i uśmiech zamiast długich moi, uczennice drogieZe szkół dla umysłowo niedorozwiniętych (…)Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszągwiazdką –Ten od głupich dzieci – pisał po drzwi u wizytekNie przyszedłem pana nawracaćzresztą wyleciały mi z głowy wszystkie mądre kazaniajestem od dawna obdarty z błyszczenia(…)po prostu usiądę przy panui zwierzę swój sekretże ja, ksiądz,wierzę Panu Bogu jak dziecko– pisał w jednym ze swoich najsłynniejszych 1959 r. został mianowany rektorem kościoła sióstr wizytek na Krakowskim Przedmieściu 34 i pod tym adresem mieszkał aż do tu przychodzili urzeczeni jego poezją studenci, wpadali po autograf czytelnicy, ale też ludzie, którzy zgubili Boga i nagle odkryli potrzebę rozmowy z kapłanem, który razem z nimi poszuka odpowiedzi na trudne lata wstawał wcześnie i siadał w konfesjonale już o szóstej rano, a penitentów nie brakowało. Często to właśnie jego wiersze, a nie kazania, ośmielały wadzących się z Bogiem, albo odrzucających nauczanie Kościoła, by przyjść i pytać, albo milczeć, bez ponaglania.„Próbuję pisać takie wiersze, które nie byłyby manifestami. Lepiej niech nie nawołują i nie nawracają. Niech niosą swoje treści w łagodnym zawieszeniu, w zaufaniu w żarliwej otwartości na życie i jego powszednie sprawy. Niech podejmują dialog ze wszystkimi postawami. Myślę, że kto jak kto, ale poeta powinien być towarzyszem wierzących i niewierzących. Szukać tego, co łączy, a nie dzieli” – dodawał, że „Gdy ksiądz pisze wiersze, wychodzi poza getto religijne. Trafia do człowieka inaczej, niż tylko przez kazanie czy rekolekcje. Bo przecież są ludzie, do których tamte formy nie docierają”.Dla kogo są te wiersze?Na pytanie dlaczego i dla kogo pisze, odpowiadał: „Nie prowadzę dziennika. Swoje przeżycia, wzruszenia, spotkania ze światem i ludźmi zapisuję w wierszach. Są dla mnie rodzajem rozmowy, w której chcę coś przekazać z własnych przeżyć. Piszę tak, jakbym mówił do kogoś bliskiego. Dla mnie wiersz jest poszukiwaniem kontaktu z drugim dzisiejszym świecie spotykam się z twórczością cenionych nieraz umysłów, zarażonych rozpaczą, relatywizmem, niewiarą, materializmem, postmodernizmem. W świecie niewiary próbuję mówić o wierze, w świecie bez nadziei – o nadziei, w świecie bez miłości – o miłości”.I bardzo się starał, aby pisaniem nie tylko Boga nie obrażać, nie definiować na nowo, nie prowadzić z Nim pustego dyskursu, który tak lubią krytycy i badacze, ale by Go – choć wydaje się to obawą paradoksalną – nie nie zasłaniał sobą Ciebienie zawracał Ci głowykiedy układasz pasjanse z gwiazd – szkoła modlitwy…Jeśli uznać, że od debiutu w 1932 r. pisał aż do śmierci – choć wiersze pisał tylko w wakacje, aby nie przeszkadzały w wypełnianiu kapłańskich obowiązków – to zmagał się z oporną materią słowa przez 74 lata!W moim ulubionym zbiorze, który opracował jego wieloletni przyjaciel i historyk literatury, Waldemar Smaszcz (Wiersze o nadziei, miłości i wierze, edycja bibliofilska z 2000 r.), wiersze mieszczą się na 572 stronach, z czego tylko sześć utworów nosi tytuł Modlitwa, a mimo to niemal każdy z nich ma w sobie echo rozmów, które na co dzień ks. Jan prowadził z Bogiem. Nie ma w nich moralizatorstwa i litanijnych zachwytów – choć jest Litania do uśmiechu – ale są rady, których nie powstydziłby się wytrawny i wymagający kierownik duchowy. I kto wie, czy nie to ukryte w krótkich wersach kierownictwo nie jest jedną z największych zasług Jana od biedronki…Pomódl się o to czego nie chcesz wcaleczego się boisz jak wiewiórka deszczuprzed czym uciekasz jak gęś coraz dalejprzed czym drżysz jak w jesionce bez podpinki zimąprzed czym się bronisz obiema się wreszcie modlić przeciw sobieo to największe co przychodzi z książek:Ks. Jan Twardowski, „Autobiografia. Myśli nie tylko o sobie. T. 1: Smak dzieciństwa 1915–1959”Ks. Jan Twardowski, „Nie przyszedłem pana nawracać”Ks. Jan Twardowski, „Wiersze o nadziei, miłości i wierze”Magdalena Grzebałkowska, „Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego”Waldemar Smaszcz, „Serce nie do pary. O księdzu Janie Twardowskim i jego wierszach” fot. Aaron Burden/ 24 maja 2018Prośmy o pokój słowami modlitwy napisanej przez Jana Pawła ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i krzyk wszystkich Twoich dzieci, udręczone błaganie całej ludzkości. Niech już nie będzie więcej wojny – złej przygody, z której nie ma odwrotu, niech już nie będzie więcej wojny – kłębowiska walki i przemocy. Spraw, niech ustanie wojna (…), która zagraża Twoim stworzeniom na niebie, na ziemi i w POLECA DRUGA. Najbardziej niezwykła podróż ku sobie. 34,90 zł Zamów EBOOK Wakacje z Janem Pawłem II 12,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Maryjny. ”Powierz się Matce!” 9,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Weź i się módl 17,90 zł Zamów EBOOK Nawykownik Biblijny 4,90 zł Zamów EBOOK Św. Rita – Modlitewnik w sprawach beznadziejnych 4,90 zł Zamów EBOOK Męski Modlitewnik 24,90 zł Zamów EBOOK Modlitwy za niego 4,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik na Dobranoc 4,90 zł Zamów 30 SCEN Z ŻYCIA MARYI - ANETA LIBERACKA KSIĄŻKA 14,90 zł Zamów Męski Modlitewnik 29,90 zł Zamów EBOOK “Twemu Sercu cześć składamy”. Modlitewnik czerwcowy 9,90 zł Zamów Z Maryją, Matką Jezusa i naszą, błagamy Cię, przemów do serc ludzi odpowiedzialnych za losy narodów. Zniszcz logikę odwetów i zemsty, a poddaj przez Ducha Świętego nowe rozwiązania wielkoduszne i szlachetne, w dialogu i cierpliwym wyczekiwaniu – bardziej owocne niż gwałtowne działania wojenne. AmenPrzeczytaj również Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!Najciekawsze artykułyco tydzień w Twojej skrzynce mailowejRaz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7ARTYKUŁY POWIĄZANESKLEP DOBROCIReklama Zamów EBOOK Wakacje z Janem Pawłem II 12,90 zł Zamów EBOOK “Twemu Sercu cześć składamy”. Modlitewnik czerwcowy 9,90 zł Zamów DRUGA. Najbardziej niezwykła podróż ku sobie. 34,90 zł Zamów 30 SCEN Z ŻYCIA MARYI - ANETA LIBERACKA KSIĄŻKA 14,90 zł Zamów EBOOK Nawykownik Biblijny 4,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Maryjny. ”Powierz się Matce!” 9,90 zł Zamów Miriam - Adam Szustak OP 32,90 zł Zamów Prymas Wyszyński. Ojciec wolnych ludzi 43,90 zł Zamów PAKIET z Maryją - Prymas Wyszyński. Ojciec Wolnych Ludzi + 30 scen z życia Maryi 52,92 zł Zamów ”Więcej aniżeli ci”. Rekolekcje wielkanocne. Ideał miłości 34,90 zł Zamów Męski Modlitewnik 29,90 zł Zamów Jutro Niedziela Rok C 59,90 zł Zamów Przyszliśmy na świat, by nigdy już nie umrzeć. Simone Troisi, Cristiana Paccini 22,90 zł Zamów Małżeństwo TAK/NIE? W którą stronę? Książka GRATIS! 0,00 zł Zamów Droga do radości. Mary David OSB 33,90 zł Zamów EBOOK 30 scen z życia Maryi - Aneta Liberacka 14,90 zł Zamów EBOOK Prymas Wyszyński. Ojciec Wolnych Ludzi 19,90 zł Zamów EBOOK Planer Duchowy 4,90 zł Zamów EBOOK Miriam - Adam Szustak OP 19,90 zł Zamów EBOOK Modlitewnik Ojca Papczyńskiego 4,90 zł Zamów Bóg zadziałał w moim życiu… dzięki Ojcu Wenantemu - Edward Staniukiewicz OFMConv 19,90 zł PRZECZYTAJ RÓWNIEŻPRZECZYTAJ RÓWNIEŻWIARA I MODLITWA Więcej wierszy na temat: Społeczeństwo « poprzedni następny » Mojej Bratanicy- Karolince O pokój prosi cały Świat,bo bez pokoju nic nie byłby on wart. Pokój potrzebny jest każdej istocie ludzkiej, by mogła żyć i wzrastać. Pokoju pragną wszystkie wioski, miasta i państwa. Jest jeszcze pokój serca i duszy, więc należy go pielęgnować, bo złe moce mogą go zburzyć i będziesz musiał systematycznie pracować, aby go odbudować. Pokój jest również pragnieniem duszy, która żyjąc w ciemności chce się oswobodzić, obmyć z wszelkich brudów i na drogę jasności powrócić, żeby odtąd nikt więcej nie mógł jej z bliżnim skłócić. Pokoju słowami nie sposób określić. Wszyscy ludzie śpiewają o nim najróżniejsze pieśni. Gdy przychodzi zwycięstwo, rozlewa się on jak jasność nad wszystkimi państwami, zaś umęczony lud woła:" Niech zapanuje pokój we wszystkich krajach i wszystkich rodzinach, a nas tak skłonnych do gniewu ze sobą pojednywa i o przebaczeniu przypomina. Kochanej bratanicy Karolince- tegorocznej maturzystce. Napisany: 2013-05-07 Dodano: 2013-05-07 14:01:31 Ten wiersz przeczytano 4952 razy Oddanych głosów: 1 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej » Wielkanocne orędzie Franciszka. O pokój dla całego świata jako owoc zmartwychwstania Chrystusa prosił papież Franciszek w swym tradycyjnym wielkanocnym orędziu „Urbi et Orbi”. Wygłosił je w południe ze środkowego balkonu bazyliki św. Piotra w Watykanie. Jako szczególnie potrzebujące pokoju wymienił: Syrię, Ziemię Świętą, Jemen i cały Bliski Wschód, Sudan Południowy, Półwysep Koreański, Ukrainę i Wenezuelę. Drodzy bracia i siostry, dobrych Świąt Paschalnych! Jezus zmartwychwstał! W Kościele na całym świecie rozbrzmiewa to orędzie wraz ze śpiewem Alleluja: Jezus jest Panem, Ojciec wskrzesił Go z martwych i żyje na wieki pośród nas. Sam Jezus zapowiedział swoją śmierć i zmartwychwstanie odwołując się do obrazu ziarna pszenicznego. Powiedział: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,24). Oto tak właśnie się stało: Jezus, ziarno pszenicy zasiane przez Boga w bruzdach ziemi, umarł zabity przez grzech świata, dwa dni pozostawał w grobie; lecz w Jego śmierci zawarta była cała moc miłości Bożej, która została wyzwolona i ukazała się trzeciego dnia, tego, który dziś obchodzimy: Paschy Chrystusa Pana. My, chrześcijanie, wierzymy i wiemy, że zmartwychwstanie Chrystusa jest prawdziwą nadzieją świata, tą która nie zawodzi. To siła ziarna pszenicy, moc miłości, która się uniża i daje siebie aż do końca, i która naprawdę odnawia świat. Siła ta przynosi owoce także i dziś w bruzdach naszej historii, naznaczonej wieloma niesprawiedliwościami i przemocą. Przynosi owoce nadziei i godności, tam gdzie jest ubóstwo i wykluczenie, gdzie jest głód i brakuje pracy, pośród osób przesiedlonych i uchodźców – wiele razy odrzucanych przez obecną kulturę odrzucenia - ofiarom przemytu narkotyków, handlu ludźmi oraz niewolnictwa naszych czasów. A dzisiaj prosimy o owoce pokoju dla całego świata, poczynając od ukochanej i udręczonej Syrii, której mieszkańcy są wyczerpani wojną, której końca nie widać. Niech w tę Wielkanoc, światło Zmartwychwstałego Chrystusa oświeci sumienia wszystkich przywódców politycznych i wojskowych, aby natychmiast położono kres trwającej eksterminacji, szanowano prawo humanitarne i zatroszczono się o ułatwienie dostępu do pomocy, której ci nasi bracia i siostry pilnie potrzebują, zapewniając jednocześnie odpowiednie warunki dla powrotu osób wysiedlonych. Modlimy się o owoce pojednania dla Ziemi Świętej, również w tych dniach ranionej przez otwarte konflikty, które nie oszczędzają bezbronnych, dla Jemenu i dla całego Bliskiego Wschodu, aby dialog i wzajemny szacunek były ważniejsze od podziałów i przemocy. Oby nasi bracia w Chrystusie, którzy często cierpią z powodu przemocy i prześladowania mogli być widocznymi świadkami Zmartwychwstałego oraz zwycięstwa dobra nad złem. Błagamy w tym dniu o owoce nadziei dla osób tęskniących za życiem bardziej godnym, szczególnie w tych częściach kontynentu afrykańskiego, które cierpią głód, trwające od dawna konflikty i terroryzm. Niech pokój Zmartwychwstałego uleczy rany w Sudanie Południowym i w udręczonej Demokratycznej Republice Konga: niech otworzy serca na dialog i wzajemne zrozumienie. Nie zapominajmy o ofiarach tego konfliktu, zwłaszcza o dzieciach! Niech nie zabraknie solidarności dla wielu ludzi zmuszonych do opuszczenia swojej ziemi i pozbawionych minimum niezbędnego do życia. Błagamy o owoce dialogu dla Półwyspu Koreańskiego, aby trwające obecnie rozmowy krzewiły zgodę i budowanie pokoju w tym regionie. Nich ci, którzy ponoszą bezpośrednią odpowiedzialność działają z mądrością i rozeznaniem, aby promować dobro narodu koreańskiego i budować relacje zaufania w łonie społeczności międzynarodowej. Prosimy o owoce pokoju dla Ukrainy, aby umocniono działania na rzecz zgody oraz ułatwiono inicjatywy humanitarne, których potrzebuje ludność. Błagamy o owoce pocieszenia dla narodu wenezuelskiego, który - jak napisali jego pasterze - żyje na swego rodzaju „ziemi obcej” we własnej ojczyźnie. Oby mógł on, dzięki mocy zmartwychwstania Pana Jezusa, znaleźć właściwą drogę, pokojową i humanitarną, by jak najszybciej wyjść z rozszarpującego go kryzysu politycznego i humanitarnego. Niech też nie zabraknie gościnności i pomocy dla tych spośród jego dzieci, które są zmuszone do opuszczenia swej ojczyzny. Niech Zmartwychwstały Chrystus przynosi owoce nowego życia dzieciom, które z powodu wojen i głodu dorastają bez nadziei, pozbawione edukacji i opieki zdrowotnej; a także osobom starszym odrzuconym przez egoistyczną kulturę, która odkłada na bok tych, którzy nie są „produktywni”. Modlimy się o owoce mądrości dla tych, którzy na całym świecie ponoszą odpowiedzialność polityczną, aby zawsze szanowali ludzką godność, z poświęceniem dokładali wszelkich starań w służbie dobru wspólnemu i zapewnili rozwój i bezpieczeństwo swoim obywatelom. Drodzy bracia i siostry! Także do nas, podobnie jak do kobiet, które przyszły do ​​grobu, skierowane jest to słowo: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał!” (Łk 24, 5-6). Ostatnim słowem nie są już śmierć, samotność i lęk. Jest takie słowo, które wykracza poza granice ludzkiej wyobraźni, i które tylko Bóg może wypowiedzieć: jest to słowo zmartwychwstania (por. Jan Paweł II, Przemówienie na zakończenie Drogi Krzyżowej, 18 kwietnia 2003). Mocą Bożej miłości „oddala ono zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi” (Exultet). Wszystkim życzę dobrych Świąt Wielkanocnych!

wiersz o pokoju na świecie