Wyszukaj najczęściej używane czasowniki w języku polskim. 'zaprosić' - odmiana czasownika - polski - koniugacja bab.la pomaga odmieniać czasowniki przez osoby oraz wszystkie czasy polskie. U mnie dzisiaj wiosna na pełnej. A ja się zastanawiam co takiego dobrego uczyniłem w poprzednich żywotach że spotkało mnie szczęście żeby w tych trudnych czasach mieszkać w takim miejscu # heidekreis # lüneburgerheide # wiosna # spring I śmiało może powiedzieć: Dużo jest roboty co dzień w domu, w pracy i w ogrodzie więc choć jestem jeszcze mała, będę mamie pomagała. Umiem zamieść już podłogę, kurze też pościerać mogę, wstawię kwiaty do wazonu, żeby ładnie było w domu. Jak to dobrze, że swą pracą już się mogę przydać na coś. Elżbieta Wojnowska - Zaproście mnie do stołu - tekst piosenki, tłumaczenie piosenki i teledysk. Zobacz słowa utworu Zaproście mnie do stołu wraz z teledyskiem i tłumaczeniem. Piosenka wykonana na 12. RT @rraczkowska94: Byłam dzisiaj w Podziemnym Mieście w Przytorze (Świnoujście), obiecałam kapralowi Bocianowi, że go publicznie pochwalę za zaangażowanie i zaproszę do zwiedzenia tego miejsca. Jak będziecie w Świnoujściu, to dajcie chłopcom przewodnikom zarobić, bo bardzo się starają. 19 Aug 2022 20:46:34 Każdy dzisiaj bez wyjątku. Chce dla Mamy być w porządku. I ja dzisiaj bardzo chcę. Żebyś uśmiechnęła się. Droga Mamo dziś Twój dzień. 100 lat Mamo, kocham Cię! Kochana Mamo żyj 100 lat! Życzenia dla mamy od dziecka. Dzisiaj to powie każdy szkrab. I ja Ci Mamo życzyć chcę. Byś zawsze była obok mnie. I jeszcze Ci powiem w Grubo. PAD do Gowina: Z przyjemnością z Panem porozmawiam, ale najpierw muszę zobaczyć kogo do siebie zaproszę. Dzisiaj tego tak do końca nie wiem. tw5PdH. Efezjan 6:12 Albowiem nie walczymy z ciałem i krwią, lecz przeciwko zwierzchnościom, władzom, władcom ciemności tego świata, przeciwko niegodziwości duchowej na wysokościach. Dzisiaj będziemy angażować się w 30 punktów modlitewnych za zwycięstwo nad mocami przodków. Jakie są moce przodków? Są to siły demoniczne, które zamieszkują rodziny od pokoleń do pokoleń. To demoniczne wojska zwykli być czczeni jako bogowie ziemi, byli rozpoznawalnymi bóstwami dawnych mężczyzn i kobiet. Ci dawni ludzie nazywani są naszymi przodkami. W tych dniach wielu z nich czciło bożków, i w ten sposób wprowadzało tam różne demony poprzez pogańskie wielbienie. W 1 Liście do Koryntian 10: 20-21 Apostoł Paweł mówi o kultach pogańskich: 1 Koryntian 10:20 Ale powiadam, że to, co ofiarują poganie, składają ofiary diabelstwu, a nie Bogu; a nie chciałbym, abyście mieli społeczność z diabłami. 10:21 Nie możecie pić z kielicha Pańskiego i z kielicha demonów; nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu książka pastora Ikechukwu. Dostępne teraz na amazon Z powyższego Pisma Świętego wynika, że ​​kult tych bożków był w rzeczywistości kultem demonów, dlatego wiele rodzin w Afryce cierpi dziś z powodu demonicznych ataków. Wiele lat po odejściu naszych przodków demony wciąż pozostają i zaczynają dręczyć, nękać i uciskać rodziny tamtych czcicieli. Te demony są wezwaniem rodowy demony i tam moce nazywane są mocami przodków, ponieważ zostały sprowadzone przez naszych przodków. Dobra wiadomość jest taka, że ​​kiedy angażujecie się w te punkty modlitewne, aby przełamać moce przodków, wszelkie moce diabła, które was trapią, zostaną zniszczone przez ogień w imieniu Jezusa. Moce przodków są prawdziwe i musimy siłą modlić się z pułapki. Wiele rodzin jest dziś uwięzionych przez siły rodowe, niektóre rodziny nie mogą się pobrać, niektóre nie mają dzieci, inne nie mogą znaleźć pracy, inne zawsze cierpią z powodu zapóźnień przełom. To dzieło mocy przodków, będą cię trzymać, dopóki się nie poddasz. Ale dzisiaj zostaniecie uwolnieni, każda bariera przodków, która was trzyma, zostanie teraz zniszczona przez ogień w imieniu Jezusa. Te punkty modlitwy o zwycięstwo nad mocami rodowymi uwolnią was w imieniu Jezusa. Odmawiajcie te modlitwy z wielką wiarą i bądźcie wolni w imieniu Jezusa 1. Chwalcie Pana za moc w Jego imieniu, przy której każde kolano musi się pokłonić. 2. Dzięki Bogu za wyzwolenie z jakiejkolwiek formy niewoli. 3. Oblewam się krwią Jezusa. 4. Wyznaj każdy grzech, który może utrudniać odpowiedzi na twoje modlitwy, i poproś Boga, aby ci wybaczył. 5. Przeciwstawiaj się wszelkiej władzy już zorganizowanej przeciwko tej modlitwie. 6. Niszczę moc każdego szatańskiego aresztowania w moim życiu w imieniu Jezusa. 7. Wszyscy agenci aresztujący szatana, uwolnij mnie, w potężnym imieniu naszego Pana Jezusa Chrystusa. 8. Wszystko, co reprezentuje mnie w świecie demonicznym przeciwko mojej karierze, zostanie zniszczone przez ogień Boży, w imię Jezusa. 9. Duchu żyjącego Boga, ożyw całą moją istotę w imię Jezusa. 10. O Boże, rozbij mnie i odnów moją siłę w imieniu Jezusa 11. Każda bitwa toczona przeciwko mnie przez królestwo ciemności otrzymuje porażkę w potężnym imieniu Jezusa. 12. Dystrybutorzy duchowej trucizny, połykajcie swoją truciznę w imieniu Jezusa. 13. Wszystkie siły Egiptu w moim życiu powstają przeciwko sobie w imieniu Jezusa. 14. Ojcze Panie, niech radość wroga nad moim życiem obróci się w smutek. 15. Wy, demoniczne armie, stawiane przeciwko mojemu życiu, otrzymacie wyrok trądu w imieniu Jezusa. 16. Każde złe źródło mocy w moim miejscu urodzenia zostanie całkowicie zniszczone w imię Jezusa. 17. Każdy dostęp nieprzyjaciela do mojego życia będzie zamknięty w imię Jezusa. 18. Każdy problem, który pojawił się w moim życiu na osobiste zaproszenie, odchodzi w imieniu Jezusa. 19. Każdy problem, który pojawił się w moim życiu przez moich rodziców, odejdź w imieniu Jezusa. 20. Jakikolwiek problem, który pojawił się w moim życiu w wyniku ataków szatańskich agentów, odchodzi w imieniu Jezusa. 21. Wszystkie moje uwięzione błogosławieństwa zostaną uwolnione w imieniu Jezusa. 22. Osoby zajmujące się naprawami niewoli, będą związane w imię Jezusa. 23. Każde zamknięte błogosławieństwo, bądźcie nieuzbrojone w imię Jezusa. 24. Każde złe porozumienie, skierowane przeciwko mnie, zostanie rozwiązane w imieniu Jezusa. 25. Nie zgadzam się na wzmocnienie jakiegokolwiek problemu w imieniu Jezusa. 26. Wszystkie złe trony stworzone / ustawione przeciwko mnie, zostaną całkowicie zniszczone w imię Jezusa. 27. Ty, Boże promocji, promuj mnie poza moje najśmielsze marzenia, w imieniu Jezusa. 28. Strzelam siedmiokrotnie, każdą strzałą czarów w imieniu Jezusa. 29. Każdy szatański agent w mojej rodzinie, który nie chce żałować, niszczę waszą moc w imię Jezusa. 30. Cień śmierci, uciekaj ode mnie; światło niebieskie, oświeć mnie w imieniu Jezusa. Dziękuję za szybką odpowiedź w imieniu Jezusa -Kochanie - usłyszałam cichy głos, wybudzający mnie ze snu. Po chwili zorientowałam się, że to głos mojej mamy i otworzyłam oczy. - Dzień dobry Emma, musisz wstawać - zachichotała cicho - pamiętasz, że jedziemy dziś kupić domu? -Już wstaje - zaczęłam się przeciągać. Poleżałam jeszcze przez parę minut i zmuszona byłam wstać. Prysznic oczywiście zadziałał na mnie pobudzająco. W samym ręczniku i mokrych włosach, ruszyłam w stronę sypialni. Gdy mijałam ciocie Joy, ta się śmiała, zapewne z mojego wyglądu. Uśmiechnęłam się szczerze do niej i wskoczyłam do pokoju zamykając drzwi za sobą. Podeszłam do szafy i wybrałam białą koszule, a do niej wzorzystą, ołówkową spódnicę i czarne szpilki. Lubie, a nawet uwielbiam ubierać się na elegancko, ponieważ moim zdaniem kobieta powinna taka być, elegancka i z kulturą. Rozpuściłam włosy, żeby mogły szybciej wyschnąć i udałam się do kuchni na śniadanie. -Ale coś pięknie pachnie - pochwaliłam mamę, gdy tylko weszłam i poczułam zapach jajecznicy. -Smacznego - powiedziała i postawiła przede mną talerz z jedzeniem. Wszystko oczywiście zjadłam, mama była wyśmienitą kucharką. -Za bardzo mnie rozpieszczacie. Robicie śniadania, obiady i kolacje, sprzątacie, chodzicie na zakupy. Jak się do tego przyzwyczaję to jak potem dam radę sama?- zaczęłam się lekko śmiać. -Nie przesadzaj córcia - powiedziała Joy. -Nie przesadzam. Dziś zabieram was na obiad do jakiejś restauracji, wieczorem ja wam robię kolacje i nie ma żadnych sprzeciwów - wstałam od stołu i odłożyłam talerz do zlewu. -To może zaprosisz i Justina? - zapytała ciocia ze znaczącym uśmieszkiem. -Justin pracuje ciociu. -No to na kolacje - naciskała. -To chyba nie jest dobry pomysł. Nie chcę go tak męczyć, wczoraj się widzieliśmy. Jeszcze trochę i będzie miał mnie dość. -Dobrze już się nie wtrącam - pocałowała mnie lekko w policzek i poszła w stronę salonu. -Za ile wychodzimy? - zapytałam, żeby zmienić temat. -Za jakieś pół godziny - odpowiedziała mi mama. -No to super, akurat zdążę dokończyć pracę papierkową - zostało mi jeszcze trochę punktów do przestudiowania w mojej umowie. Chciałabym już to skończyć, żeby jak najszybciej zawieźć ją Lily. Była godzina piętnasta sześć, siedziałyśmy w restauracji jedząc obiad. Byłam strasznie zmęczona, a nogi to już dawno mnie tak nie bolały. Ważne, że załatwiłyśmy wszystko. Dom wybrany i kupiony. Co prawda nie jest do końca wykończony, ponieważ tylko dół jest urządzony, a całe piętro do remontu, ale i tak jesteśmy pod wrażeniem. Cała posiadłość jest piękna. Mieszkanie duże, ale nie za wielkie, przepiękny ogród, miejsce na grilla, po prostu jak dla mamy i cioci to jest idealny. Ciesze się ich szczęściem, mimo wszystkich wcześniejszych przykrości i przeciwności losu, potrafią się uśmiechać i żyć optymistycznie. Mam nadzieję, że tutaj nie zaznają smutku. -O której umówiłaś się z Lily? - zapytała mnie mama. -Kończy dziś o szesnastej i po pracy mam do niej podjechać - odpowiedziałam. Musiałam zawieźć jej moją umowę pracy. -A powiesz mi o jaką ważną sprawę chodzi? -Jeszcze nie mogę - uśmiechnęłam się z ekscytacji. Nie mogłam się doczekać, aż zacznę pracę. - Gdy już wszystko będzie zapięte na ostatni guzik, to pierwszej ci powiem - pochyliłam się i ucałowałam mamę w policzek. -A ja poznam w końcu tą sławną Lily?- zaśmiała się Joy. -Może zaproszę ją dziś do nas na kolacje? - nagle wpadłam na pomysł, muszę się jej jakoś odwdzięczyć, za to co dla mnie zrobiła. -Świetny pomysł, coś ugotuję, tylko musimy skoczyć do sklepu. Trzeba zapełnić lodówkę, jeśli mamy mieć gościa - mama oczywiście była tak podekscytowana, tym że zaproszę Lily. W tak krótkim czasie polubiła ją tak, jakby znały się od małego. -Ja miałam dziś robić kolacje, a poza tym Lily nie jest wymagająca, mamo - zaczęłam się śmiać. -Gość, to gość - zakończyła krótko. -Ale kolacje robimy razem. -Nie zapominajcie o mnie - wtrąciła się ciocia. Zaczęłyśmy cicho chichotać. Nagle telefon zaczął mi dzwonić. Spojrzałam na ekran, okazało się, że to Lily. -Hallo? - odebrałam. -Hej, to ja - usłyszałam radosny głos przyjaciółki - skończyłam dziś wcześniej i zaraz będę wracać do domu, więc jak jesteś wolna to już możesz wpaść. -Ok, skończę tylko obiad. -Tylko nie zapomnij umowy - zachichotała. -Cały czas mam ją przy sobie - zaczęłam się cicho śmiać, a mama siedziała i patrzyła na mnie zaciekawiona. -To do potem - pożegnała się i rozłączyła. -Mogłaś teraz ją zaprosić - powiedziała mama. -Lepiej chyba będzie jak ją osobiście zaproszę. -Może masz racje - uśmiechnęła się czule. -Ja już będę jechać, chce to jak najszybciej załatwić - powiedziałam wstając od stołu i kładąc na nim kilka banknotów. Widziałam jak obydwie chciały zaprotestować - Bez żadnych sprzeciwów, ja dziś płace - powiedziałam stanowczo, uśmiechnęłam się i wyszłam. -Masz coś dla mnie? - zapytała znacząco Lily, gdy siadłyśmy na kanapie w jej salonie. -Pewnie, że tak - zachichotałam i wyjęłam z torebki teczkę - Proszę bardzo, to wszystkie dokumenty. -Nawet nie wiesz jak się cieszę, że będziemy razem pracować. Już nawet widziałam twoje stanowisko i szefa - spojrzała na mnie znacząco. -Surowy jest? - trochę mnie przestraszyła. -Jest bardzo fajny i... - zrobiła krótką przerwę - przystojny. -Nie zamierzam mieć romansu z moim szefem - zaśmiałam się cicho. -Jest wolny - dodała. -To nic nie zmienia. -Wiem, tylko żartuje kochanie - powiedziała i przeszła do kuchni - chcesz coś zjeść ? - krzyknęła. -Nie, ale chciałam cię poinformować, że masz plany na wieczór - powiedziałam kiedy wróciła do mnie. -Jakie? - chciałam odpowiedzieć, ale przerwał mi dźwięk mojego telefonu. Szybko po niego sięgnęłam i okazało się, że dzwoni Justin. - Kto to? - zapytała Lily. -Justin - odpowiedziałam trochę skrępowana. -No to odbieraj szybko. -Hallo? - odebrałam i wyszłam z pokoju, oczywiście Lily chodziła za mną. -Hej Emma - usłyszałam jego zachrypnięty głos i od razu się uśmiechnęłam. -Cześć, co tam? -Chciałem tylko zapytać, o której mam po ciebie jutro przyjechać? -A o której się zaczyna koncert? - nie mogłam sobie przypomnieć. -O dwudziestej drugiej, a klub otwierają o dwudziestej. -To może być o dwudziestej. -Ok, to do jutra. Nie mogę się już doczekać - na te słowa od razu się zarumieniłam. -Ja też - powiedziałam trochę ciszej - Pa Justin. -Co mówił? - Zapytała Lily, gdy się rozłączyłam. -Nic takiego - uśmiechnęłam się pod nosem na myśl jutrzejszego spotkania. -Tak? A niby dlaczego tak się zaczerwieniłaś? - zaśmiała się. -Przestań, tylko zapytał się o której ma po mnie przyjechać - chciałam jak najszybciej zmienić temat - a jeśli chodzi o twoje dzisiejsze plany, to dziś przychodzisz do mnie na kolacje. -Z jakiejś konkretnej okazji? -Nie, nikt nie ma urodzin - zachichotałam - to przyjdziesz, prawda? Mama jest tak podekscytowana. -Pewnie, że tak. -Już muszę iść, bo jeszcze mam coś do załatwienia i zajrzę chyba na chwilę do mojego nowego mieszkania. -Kiedy je będę mogła obejrzeć? -Jak już będzie całe gotowe - zaśmiałam się i ucałowałam ją w policzek na pożegnanie - widzimy się wieczorem, wpadnij około dziewiętnastej. -Na pewno będę. Złapałam taxi i ruszyłam w stronę galerii. Zamierzałam kupić jakiś ciuch Lily, naprawdę bardzo byłam jej wdzięczna za to co dla mnie zrobiła. Gdy tylko dotarłam do centrum handlowego, od razu weszłam do ulubionego sklepu Lily. Wiedziałam, że tam na pewno coś znajdę. Przechodziłam między alejkami, aż zauważyłam czerwoną, elegancką koszulę. Ostatnio moja przyjaciółka bardzo polubiła ten kolor, więc zdecydowałam się na nią. Ciesze się, że tak szybko udało mi się coś znaleźć. Nie miałam ochoty na zakupy. Była bardzo ładna pogoda i postanowiłam wracać do domu na pieszo. Oczywiście przechodząc obok budki z lodami, musiałam się skusić na jedną gałkę. Leżałam na łóżku z laptopem przeglądając fejsa. Mama z Joy, były w swoim nowym domu. Miały tam sporo roboty. Dochodziła osiemnasta godzina, więc powoli musiałam zacząć się szykować na moją randkę. Nie wiem jak nazwać to co jest pomiędzy mną a Justinem, ale wydaje mi się, że to randka. Wstałam z łóżka i przeszłam do łazienki, aby wziąć prysznic. Gdy skończyłam w samym ręczniku pomaszerowałam do pokoju i stanęłam przed szafą. Nie wiedziałam w co mam się ubrać. Nic za bardzo eleganckiego, przecież idziemy na koncert. Chciałam założyć dżinsy, ale w końcu to klub, więc postawiłam na czarną, ołówkową spódnicę, krótki wzorzysty top i złote dodatki. Podeszła do lustra, żeby się obejrzeć i nie było tak źle, a nawet można powiedzieć, że całkiem seksownie wyglądam. Na tą myśl od razu zaczęłam się śmiać. Kogo ja chce oszukać, nigdy nie byłam seksowna i nie będę, zwłaszcza teraz kiedy jestem w ciąży. Odruchowo pogłaskałam swój brzuszek. -Jakoś damy sobie radę - powiedziałam cicho. Musiałam się śpieszyć, bo miałam mało czasu. Szybko się wzięłam za malowanie paznokci, a wcześniej rozpuściłam włosy, żeby wyschły. Byłam już gotowa, wkładałam błyszczyk do torebki, kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Wzięłam głęboki wdech i poszłam otworzyć. Gdy go ujrzałam serce zaczęło mi szybciej bić. Wyglądał idealnie w zwykłym, białym podkoszulku i czarnych, dopasowanych dżinsach. -Hej - przywitała się - ślicznie wyglądasz. -Hej, dziękuję. Wejdź, ja tylko wezmę torebkę i możemy już jechać. -Ok - zgodził się. Cały czas mnie obserwował, czym bardzo mnie krępował. Nawet gdy zamykałam drzwi czułam jego wzrok na mnie. -Idziemy? - zapytałam odwracając się w jego stronę. -Jasne - powiedział uśmiechając się i niepewnie złapał moją dłoń. Spojrzałam na to co zrobił, ponieważ mnie zaskoczył, ale szybko się opanowałam i tylko odwzajemniłam uśmiech. Dojeżdżaliśmy już pod klub. Takiego tłumu dawno nie widziałam. -Minie sporo czasu zanim wejdziemy. -O to się nie martw - odpowiedział szybko. Właśnie parkowaliśmy, Justin szybko wyszedł pierwszy i otworzył moje drzwi bym mogła wyjść. Zarumieniłam się i cicho podziękowałam. Gdy stanęłam obok niego tak jak wcześniej złapał mnie za rękę i poprowadził do klubu. Okazało się, że nie musimy czekać. Podeszliśmy do ochroniarzy, na co oni tylko skinęli głową i otworzyli przed nami drzwi. Justin od razu spojrzał na mnie i puścił do mnie oczko. W środku było już masę ludzi, po większości było już widać, że spożywali alkohol. Tak dawno nie byłam na żadnej imprezie, że już od samego początku kołysałam się w rytm muzyki. Uwielbiałam tańczyć. -Chcesz jakiegoś drinka? - zapytał Justin. -Nie dziękuję, nie chce dziś pić, ale ty się nie krępuj. -Ok to chodźmy - złapał mnie za talie i ruszyliśmy w stronę baru. Nie przeszkadzała mi nasza dzisiejsza bliskość, a nawet zaczynałam chyba tego pragnąć. -Może chcesz cokolwiek innego do picia? - wyrwał mnie z zamyśleń. -Może być pepsi - odpowiedziała szybko. -Więc poproszę martini z lodem i pepsi - złożył zamówienie, które po chwili dostaliśmy. -Dziękuję - powiedziałam gdy podał mi szklankę z napojem. -Chodźmy do jakiegoś stolika - zaproponował. Po paru minutach znaleźliśmy stolik, który był dość na uboczu. Dobrze, ponieważ muzyka była tu ciszej i mogliśmy pogadać, nie krzycząc do siebie. -Naprawdę się cieszę, że zgodziłaś się tu ze mną przyjść. -Jak mogłabym odmówić? - zachichotałam. Spojrzałam na szklankę Justina, była już prawie pusta. Dość szybko się z tym uporał. -Byłaś tu kiedyś? -Nie, a dlaczego pytasz? -No wiesz, kiedyś pracowałaś w podobnym klubie. -Racja, ale pracując tam miałam dość imprez. W wolne dni wolałam odpoczywać w domu. -Oprócz tego dnia jak się poznaliśmy - zaśmiał się cicho. Tak samo zareagowałam, ponieważ nie powiedział tego złośliwie, tylko kpiąc z nas, że doprowadziliśmy się do takiego stanu. -Pierwszy raz takie coś mi się przydarzyło - wyznałam szczerze - pamiętasz coś w ogóle, bo mi się całkowicie urwał film. -Pamiętam, że pojechałem tam z dwoma kolegami. Chcieliśmy się napić, więc poszliśmy do baru. Zdziwiłem się, że nie zobaczyłem ciebie za ladą. Trochę mnie to zasmuciło, ponieważ już pierwszego razu gdy tam byliśmy spodobałaś mi się - zaskoczył mnie tym co powiedział, ale nic się nie odzywałam. Nie chciałam żeby przerwał - nagle usłyszałem jak niedaleko mnie ktoś głośno śpiewa. To byłaś ty, więc dosiadłem się do ciebie i zaczęliśmy rozmawiać, potem pić. Tyle pamiętam. -Nigdy więcej nie upije się do takiego stanu - zaczęłam się śmiać. -Patrz na to z dobrej strony - uśmiechnął się zadziornie - gdyby nie tamten wieczór nie poznalibyśmy się - bardzo mnie ucieszył tym co powiedział. Miał racje, nie żałuje, że go poznałam i postanowiłam powiedzieć mu o dziecku. Nie dziś, ponieważ to nie jest odpowiednie miejsce, ale przy najbliższej okazji. Siedzieliśmy tak z pół godziny, cały czas rozmawiając. Wypiłam trzy szklanki pepsi, a Justin martini. Za niedługo miał się zacząć koncert, więc postanowiłam iść przed tym do toalety. -Idziemy potańczyć? - zapytał. -Skocze najpierw do łazienki, dobrze? -Jasne, będę tu czekał. Chwile mi zajęło znalezienie łazienki. Musiałam niestety przejść przez cały parkiet, żeby się tam dostać. Niezdarnie wchodziłam w tłum ludzi i próbowałam przepchnąć się na drugą stronę. Nagle ktoś złapał mnie za biodra i zbliżył całe swoje ciało do mojego. Chciałam się odwrócić, ale trzymały mnie tak mocno, że nie mogłam się ruszyć. Poczułam okropny zapach alkoholu przy swojej szyi. -Cześć ślicznotko, zabawimy się - cicho zamruczał mi do ucha nieznajomy. Zamknęłam oczy ze strachu i wtedy poczułam jak ktoś odciąga go ode mnie. Spojrzałam w tamtą stronę, żeby zobaczyć co się dzieje. Justin siedział okrakiem na brunecie i okładał go pięściami. *** Zaczyna się dziać i już tak będzie do końca ;) Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze jest, tyle wyświetleń miał poprzedni rozdział, a tylko 1 komentarz. Trochę to smutne, ponieważ komentarze naprawdę dodają motywacji. jakiekolwiek pytań do mnie, do bohaterów - zapraszam na aska ;) TYGODNIOWY ROZKŁAD AKTYWNOŚCI: „CUDA I DZIWY” – 2021 r. PONIEDZIAŁEK aktywnośc językowa Wprowadzenie do tematyki tygodnia. Rozmowa kierowana w oparciu o doświadczenia dzieci i filmy edukacyjne. Zapoznanie z literą „H”, „h” – drukowaną (5latki) i pisaną (6latki). Analiza i synteza wyrazów podstawowych: hamak, Helenka. WTOREK aktywność muzyczna „Mikołaj Kopernik”- prezentacja multimedialna przybliżająca postac znanego, polskiego astronoma. Omówienie Układu Słonecznego, zapoznanie z nazwami planet „Ziemia- zielona wyspa”- rozmowa kierowana na temat treści piosenki. Improwizacje wokalne i ruchowe - doskonalenie inwencji twórczej dzieci. ŚRODA aktywność matematyczna „Ile gwiazd na niebie”- zajęcia matematyczne, przeliczanie elementów zbirów w zakresie10. Zapoznanie ze znakiem „ – " Umiejętnie dodawanie i odejmowanie konkretów w zakresie 10. „Rakieta” - zabawy z kodowaniem. Doskonalenie umiejętności kodowania. CZWARTEK aktywność plastyczna „Halo tu Ziemia”- słuchanie wiersza, zapoznanie ze zmieniającymi się fazami Księżyca. Omówienie istoty i wpływu Księżyca na przyrodę i życie człowieka. „Układ Słoneczny”- wykonanie pracy plastycznej dowolną techniką według własnego pomysłu. PIĄTEK aktywność ruchowa Zestaw ćwiczeń ruchowych – ćwiczenia z elementem równowagi. Rozwijanie sprawności fizycznej, reagowania na sygnał oraz doskonalenie umiejętności utrzymywania równowagi i dbania o właściwą postawę ciała. r. Witajcie KOCHANI ! Zapraszam Was dzis w kolejną kosmiczną podróż, a ponieważ pogoda nie dopisuje, odbędziemy ją wirtualnie :) Zaczniemy od ćwiczenia wizualizacyjnego i wybierzemy się na spotkanie z kosmitami... Włączcie muzykę z poniższego linku, usiądźcie wygodnie w fotelu, zamknijce oczy, posłuchajcie i przeniescie się w inny wymiar: Wyobraźcie sobie, że wybieracie się na planetę Eps w gwiazdozbiorze Oriona. Pojazd kosmiczny jest już przygotowany, wsiadacie do niego i rakieta startuje. Siła grawitacji wgniata Was z fotele, ale po chwili możecie już swobodnie oddychać. Wstajecie z foteli i podziwiacie przez okna rakiety, błękitną planetę - naszą Ziemię, która robi się coraz mniejsza i mniejsza, aż znika Wam zupełnie z oczu. Za to Wy robicie się coraz lżejsi i zaczynacie się unosić w powietrzu. Możecie nawet robić fikołki. Świat wokół wygląda jak zaczarowany: miliony błyszczących gwiazd są blisko oto zbliża się kres podróży. Siadacie na fotelach by bezpiecznie wylądować na nowej planecie i przyjrzeć się jej mieszkańcom z bliska... Mam dla Was kolejne zadanie, przyjrzyjcie się zdjęciom teleskopów kosmicznych i astronomicznych: Do czego Waszym zdaniem służą te teleskopy? A kosmos - co to takiego? Czy Waszym zdaniem w kosmosie mogą żyć inne istoty? Czy są podobne do nas? i Czy ktoś potwierdził, że oprócz nas ludzi żyjących na Ziemi istnieją inne istoty w kosmosie? Zobaczcie proszę krótki film ( od początki do 2 min i 46 sekudny) Na niebie gwiazdy układają się w określone kształty i tworzą GWIAZDOZBIORY, które mają swoje nazwy: Mały Wóz, Wielki Wóz, Wielka Niedźwiedzica, Skorpion - spróbujcie z pomocą Rodzica odnaleźć je na zdjęciach. Kosmiczne memory - zagrajcie proszę i poćwiczcie pamięć. Kliknijcie w ufo, aby rozpocząć grę Pora się odrobinę poruszać. Dzisiaj ćwiczenia odbędą się w przepysznym miejscu, nie wiem czy uda Wam się skupić na tym co trzeba zrobić. Zapraszam na Czekoladową Planetę!!! Jak już poskaczecie zobaczcie jak w szybki i prosty sposób można wykonać rakietę kosmiczną, wystraczy plastikowa butelka, folia aluminiowa, a ozdabianie i wykończenie to już dzieło Waszej wyobraźni :) Dla utrwalenia karty pracy do wyboru, kto chce może wykonać wszystkie zadania :) I na koniec pyszny sok: "Czerwona pychotka" Składniki : *1 duży burak *1 duża marchewka najlepiej Karotka *2 dojrzałe gruszki * 1 pomarańcza Wrzucamy składaniki do wyciskarki i gotowe. Na zdrowie!!! Kochane Pszczółki i Motylki odpoczywajcie i dbajcie o swoje zdrowie, a w poniedziałek widzimy się już w przedszkolu!!! Miłego weekendu :) Ściskam - P. Ania ​​​​​​ r. Dzień dobry Pszczółki i Motylki ! Czy wszyscy wrócili już na Ziemię po lotach w kosmos rakietami :)? Jestem pewna, że każdy bezpiecznie wylądował i zasiadł właśnie "za sterami" komputera, aby odbyć kolejną ciekawą podróż. Dzisiaj poproszę każdego z Was, aby wcielił się w postać astronauty, który jak wiemy musi być bardzo sprawny odbywając loty w kosmos. Dlatego na początek krótka zabawa ruchowa - "Zabawy astronautów" Maszerujcie po całym pokoju przy dźwiękach muzyki marszowej. Podczas kolejnych przerw w muzyce wykonujcie polecenia rodzica, np.: − stań na jednej nodze. − leż na plecach, złączone nogi unoś ku górze. − podskakuj obunóż w miejscu. − przeskakuj z nogi na nogę. − naprzemiennie dotykaj łokciem przeciwległego kolana. − przełóż rękę pod kolanem i złap się za nos. − przeczołgaj się pod krzesłem. Poproszę Was teraz o wysłuchanie wiersza, który przeczyta Wam Rodzic, a następnie o odpowiedzenie na kilka pytań z nim związanych. "Halo, tu mówi Ziemia" M. Terlikowska Dzień dobry, dzieci! Jestem Ziemia, wielka, okrągła jak balonik. Z tej strony – słońce mnie opromienia, a z tamtej strony – nocy cień przesłonił. Gdy jedna strona jest oświetlona, to zaciemniona jest druga strona. Wy zajadacie pierwsze śniadanie, a spać się kładą – Amerykanie, właśnie! Bo ja się kręcę w krąg jak bardzo, bardzo duży bąk. - Dobranoc!- wołam - Dzień dobry!- wołam, to znaczy – zrobiłam obrót dokoła. A oprócz tego wciąż, bez końca, muszę się kręcić wokół Słońca. Nigdyście jeszcze nie widzieli, takiej olbrzymiej karuzeli! Bo trzeba mi całego roku, żeby Słońce obiec wokół. Jaki kształt ma Ziemia w tym wierszu? Kto się kładzie spać kiedy my jemy śniadanie? Co woła Ziemia kiedy zrobi obrót dookoła? Ile potrzebuje czasu,żeby obiec Słońce wokół? Doskonale sobie poradziliście - BRAWO! Myślę, że teraz każdy z Was jest już gotowy na kolejną kosmiczną przygodę. Otóż wyruszamy z Paxim przyjrzeć się z bliska Księżycowi i jego fazom. Mądry ufoludek z tego Paxiego, prawda? A kto z Was pamięta ile czasu potrzebuje księżyc żeby okrążyć Ziemię? Jak nazywają się fazy księżyca i ile ich jest? Jak nazywa się droga po której porusza się Księżyc? Czy Księżyc zawsze jest na niebie? Wiele osób uważa się, że fazy Księżyca mają wpływ na życie człowieka. Kiedy na niebie pojawia się pełnia podobno gorzej śpimy, niektórzy z nas lunatykują ciężej nam się skoncentrować i szybciej się denerwujemy. I kto by pomyślał, że to wszystko przez taki piękny widok. Pewnie doskonale pamiętacie piosenkę pt. "W układzie słonecznym" oj nie raz i nie dwa razy wielu z Was ją nuciło. I nic dziwnego bo szybko wpada w ucho :) A dziś dodatkowo niech posłuży Wam jako inspiracja do wykonania pracy plastycznej na temat Układu Słonecznego. Poniżej link, gdzie znajdziecie wiele ciekawych pomysłów. Układ Słoneczny - pomysły W książkach wykonajcie proszę zadania ze stron: 75-76 I na koniec przepis na sok w mocno zielonym kolorze :) Może jeśli wszyscy się zmobilizujemy i przygotujemy sok to w końcu powitamy piękną i ciepłą wiosnę? Choć kwiecień ma prawo być taki kapryśny, bo jak mówi stare przysłowie: Kwiecień plecień bo ... :) Brawo, znacie przysłowia doskonale :) Dziękuję za dziś i życzę Wam miłego dnia ! Dbajcie o siebie! - Pani Ania :) SOK Z NATKI PIETRUSZKI I JABŁKA SOK Z NATKI PIETRUSZKI I JABŁKA – SKŁADNIKI: 4 jabłka 10 łodyg natki pietruszki z listkami 3 plastry korzenia imbiru (opcja) SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: Wrzucamy do wyciskarki i uruchamiamy, a po chwili delektujemy się pysznym sokiem. Zachęcam Was do wypróbowania. Sok można przygotować również blendując powyższe składniki i dodając wody dla uzyskania odpowiedniej konsystencji. To będzie dobre wsparcie dla naszej odporności. Smacznego! Witajcie Kochani! Jak tam wczoraszy lot w kosmos? Dużo ciekawostek dowiedzieliście się w planetach? Przypomnijcie proszę, jak nazywa się Układ, do którego należy Ziemia? Ile planet znajduje się w Układzie Słonecznym? Która w kolejności jest Ziemia? Która planeta jest największa? Jak nazywa się sławny astronom, który wstrzymał Słońce, a ruszył Zimię? Gdzie on mieszkał? Wspaniale, moje zuchy! Przypomnijmy sobie jeszcze naszą piosenkę "Ziemia, zielona wyspa" Brawo! Dzisiaj, zaproszę Was do przygody z kosmicznym liczeniem. Do tego niezbędne nam będą puzzle matematyczne : Waszym zadaniem będzie porozcinać puzzle, a następnie ułożyć z nich obrazek. Zgodnie z cyframi na dole. Powtórzymy dzięki temu kolejność liczebników. Kolejne zadanie, jakie dla Was przygotowałam to Rakieta W tym zadaniu będziemy doskonalić Waszą umiejętność dodawania i odejmowania. Na Księżycu rodzic położy liczbę, a Wy musicie tak dopasować cyferki w okienkach rakiety żeby zgadzała się ich suma (dodawanie) lub różnica (odejmowanie) Tak, jak w przykładzie: Myślę, że poradziliście sobie wspaniale! Otwórzcie proszę wasze Karty pracy i zróbcie zadania ze stron 71 i 73. A na deser dokładam jeszcze jedną rakietę z kodowaniem. Przygotujcie kredki i bawcie się dobrze: I aby ukoić Wasze wysiłki proponuję napić się soku dodającego energii: Sok z pomarańczy, marchwi i ananasa Prawdziwej energetycznej bomby dostarczy również sok z połączenia marchwi, pomarańczy i ananasa. Moc witamin i świeży smak poprawią również Twoje samopoczucie i wprawią Cię w doskonały nastrój na resztę dnia. Składniki: 2 średniej wielkości pomarańcze 3 średniej wielkości marchewki Połowa obranego, niewielkiego ananasa Sposób przygotowania: Wszystkie składniki pokrój na mniejsze kawałki, umieść w sokowirówce i wyciśnij. Twój energetyczny sok będzie gotowy w kilka chwil! Życzę smacznego! Bawcie się dobrze przy wykonywaniu zadań i domowych obowiązków. Niech czas spędzony w domu będzie wykorzystany do doskonalenia Waszej samodzielności. Tęsknię za Wami ogromnie! Ślę buziaki i pozdrowienia Wasza Pani Emilka r. Dzień dobry Pracowite Pszczółki i Motylki!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszego zaangażowania i pracy, jaką wkładacie w każde zadanie, jakie Wam wysyłamy! Zasługujecie na medal Dzisiaj chciałabym Wam pokazać i przedstawić kolejnego Wielkiego Polaka. Znamy ich już kilku, pamiętacie? Tak! Dokładnie, znamy już Józefa Piłsudskiego, Fryderyka Chopina, Andrzeja Dudę i wielu innych. Dzisiaj kolej na Mikołaja Kopernika. Ten Pan można powiedzieś, że nieustannie bujał w obłokach Ale nieee, nie był rozkojarzony. On pokochał niebo. Nieustannie je obserwował i badał. A wynikiem jego obserwacji było to, że wbrew temu co myśleli ludzie to Słońce jest centrum Układu Słonecznego, a nie Ziemia. O nim mówi się, że "Wstrzymał Słońce, a ruszył Ziemię". Posłuchajcie i zobaczcie krótki film, który przybliży Wam tę niezwykle ciekawą postać: Wiem, że niektóre słowa trudno Wam zrozumieć i nie potraficie sobie ich wyobrazić. Dlatego niżej wysyłam film, który pokaże Wam czym jest Układ Słoneczny i myślę, że dzięki niemu łatwiej będzie Wam zapamiętać to czego dokonał Mikołaj Kopernik: Wiemy już kim był Mikołaj Kopernik, czym jest Układ Słoneczny i jakie miejsce w nim zajmuje Nasza Zielona Planeta- Ziemia. Dlatego chciałabym Wam teraz zaproponować piosenkę właśnie o Ziemi. Miło byłoby, gdybyście w Dniu Ziemi potrafili są pięknie śpiewać. Posłuchajcie: Powiedzcie dlaczego Ziemię nazywa się Zieloną planetą? Czyim domem jest Ziemia? Jakie inne planety wymienione są w piosence? Dlaczego Waszym zdaniem lepiej jest mieszkać na Ziemi niż na innej placecie? Ciekawa jestem też jak Wasze soki? Próbowaliście już jakiś zrobić? Dzisiaj propozycja idealna na obecne czasy! Sol wzmacniający odporność! Mam nadzieję, że lubicie kwasioły? Cytrusowa bomba witaminowa – wykorzystaj ulubione cytrusy – np. grejpfruta, limonkę, pomarańcze, cytrynę. Owoce te obfitują w witaminę C, dlatego świetnie radzą sobie z bakteriami i wirusami atakującymi organizm. Wystarczy umieścić je w wyciskarce do soków, a następnie ewentualnie dodać odrobinę miodu, jeśli sok okazałby się zbyt kwaśny. Życzę Wam smacznego! Proszę żebyście też zajrzeli do Waszych Kart Pracy cz. 3 i zrobili zadania ze stron 72 i 74. Owocnej pracy kochani! Tęsknimy za Wami bardzo! Mamy nadzieję, że już niedługo się zobaczymy. Nie marnujcie czasu spędzonego w domu! Wykorzystajcie go na doskonalenie samodzielności i rozwijanie świadomości ekologiznej. Uczcie swoich rodziców, rodzeństwo i sąsiadów, że O ZIEMIĘ, NASZĄ PLANETĘ TRZEBA DBAĆ! Ślę buziaki i uściski! Pani Emilka PS. Jak skończycie pracę w książkach, w wolnym czasie poproście rodziców żeby puścili Wam bajkę "Gwiazda Kopernika" Witajcie drogie Pszczółki i Motylki!!! Przepraszam Was za opóźnienie, ale strona internetowa postanowiła dziś zastrajkować i za nic od rana nie chciała współpracować Na szczęście z małą pomocą udało się wszystko naprawić W tym tygodniu bawimy i uczymy się wspólnie. Będzie bardzo ciekawie i zielono bo ten tydzień związany jest z EKOLOGIĄ. Zadbamy również o zdrowe odżywianie. Dlatego już dziś proponuję Wam wyzwanie sokowe – codziennie otrzymacie propozycję składników z których przygotować można będzie pyszny i zdrowy sok Możecie również sami wykorzystać dostępne w domu warzywa i owoce i sporządzić własny przepis. Zainspirujmy się wzajemnie. Będzie nam miło jeśli podzielicie się efektami swojej pracy przesyłając zdjęcia. A teraz zapraszam do zabawy: EKOKULTURA – co to jest Waszym zdaniem? Pomocą w znalezieniu odpowiedzi na to pytanie niech będzie krótki film. Kochani EKOKULTURA – to życie w zgodzie z naturą, w taki sposób, aby nasze działania i zachowanie nie stanowiły zagrożenia dla środowiska naturalnego. Im więc w naszym życiu będzie postaw proekologicznych tym większa szansa na to, że szybciej i dłużej będziemy cieszyć się piękną, zdrową i czystą Ziemią. 22 kwietnia obchodzimy ŚWIATOWY DZIEŃ ZIEMI Swobodna rozmowa z dzieckiem na temat Dnia Ziemi. Wyjaśnienie dziecku, że jest to coroczna akcja, która odbywa się wiosną. Jej celem jest promowanie (przekazywanie wiedzy) postaw ekologicznych wśród ludzi. W tym dniu odbywa się wiele akcji, wydarzeń związanych z ekologią. Zachęcam Was do wdrażania małymi krokami postaw ekologicznych i tym samym propagowania ich w swoim sąsiedztwie. Wiele osób ciężko przekonać do życia w sposób ekologiczny i nie da się tego zrobić z dnia na dzień, ale małymi krokami można osiągnąć wiele. I jeśli Wasza postawa zachęci choć jedną osobę do zmiany zachowania na lepsze to warto Ekologiczna gra Waszym zadaniem będzie dopasować obrazki do dwóch kategorii: Proekologicznych lub takich które szkodzą środowisku Źródło Pani Monia Pora na odrobinę ruchu, aby utrzymać zdrowie do walki o czysta Planetę Kochani jak poniedziałek to oczywiście nowa literka. Dziś poznamy literę h, H na przykładzie wyrazów podstawowych: hamak, Helenka. Pszczółki pamiętacie zawsze opowiadałam Wam krótką historię z użyciem dwóch wyrazów podstawowych. Tym razem kolej na Was. Wymyślcie własną historyjkę z wyrazami: hamak, Helenka. Do zabawy zapraszamy także Motylki Jaką głoskę słyszysz na początku wyrazu „hamak”. podziel wyraz „herbata” na sylaby (5 L), określ jaką głoskę słyszysz na początku i końcu wyrazu hamak na głoski (6 L), określ z ilu spółgłosek i samogłosek składa się wyraz hamak wymień wyrazy, które mają głoskę „h” na początku wyrazu: herbatnik, hulajnoga, hipopotam, hiacynt, helikopter, harmonijka. dlaczego wyraz Helenka jest napisany z wielkiej litery? Podsumowując dzisiejszy dzień bardzo proszę, żeby każdy z Was złożył uroczyste ślubowanie: Kocham ptaki, zieleń, drzewa, wiem jak o przyrodę dbać trzeba. Nie bedę łamać gałęzi, rozpalać ognisk w lesie. Nie będę rozrzucać śmieci, zwierzętom krzywdy nie zrobię. Nie zabrudzę wody, bo jestem PRZYJACIELEM PRZYRODY. Dziękuję za dzisiejszy dzień. Dla utrwalenia wykonajcie proszę zadania w książkach oraz jedną z przykładowych kart pracy: PIĘCIOLATKI: Przygotowanie do czytania, pisania, liczenia, str. 44-45 SZEŚCIOLATKI: Odkrywam siebie. Litery i liczby str. 92 Bądźcie aktywni po południu, korzystajcie z pogody, która podobno lada chwila ma się popsuć Na końcu podam Wam wspomniany wcześniej przepis na sok Czekam na Wasze zdjęcia i przepisy. Przesyłam uściski i pozdrowienia, Pani Ania Przepis na sok: ZASTRZYK ENERGII z buraka, jabłka, selera naciowego i cytryny Składniki: 2 jabłka - bez gniazda, pokrojone w kostkę 1 obrana cytryna 2 łodygi selera naciowego 1 burak 1 garść szpinaku (opcjonalnie) SMACZNEGO :) TEMATYKA TYGODNIA: „NOWINKI Z WIEJSKIEGO PODWÓRKA” – r. WTOREK aktywnośc językowa Wprowadzenie do tematyki tygodnia Zapoznanie z literą Ż,ż – drukowaną (5latki) i pisaną (6latki). Analiza i synteza wyrazów podstawowych żaba, Żaneta. ŚRODA aktywność muzyczna „Podwórkowa awantura”- słuchanie piosenki, ćwiczenia słuchowe „wysoko-nisko”- rozpoznawanie wysokośći dźwięków i reagowanie na ich różnice. CZWARTEK aktywność matematyczna „Podwórkowa matematyka” – dodawanie elementów w zakresie 10, układanie tangramów według wzoru i własnego pomysłu. PIĄTEK aktywność ruchowa "Co dają nam zwierzęta?" - zapoznanie z produktami, które otrzymujemy dzięki konkretnym zierzętom. "Ssak czy ptak" - kto to jest. "Ruch to zdrowie" - każde zswierzątko Ci to powie. Utrwalenie poznanych informacji. r. Witajcie Pszczółki! Ktoś tu chciał Was obudzić kliknijcie w gif-a z kogutem Jak się spało? Jesteście wypoczęci? Mam nadzieję, że tak bo przed nami kilka ciekawostek i weekend czyli dwa wolne dni od edukacji zdalnej :) A jak nazywają się te dni tygodnia? Z pewnością doskonale wiecie :) Na początek trochę ruchu: 1. Zabawa ruchowa "Konik" - wykonujcie ruchy zgodne z treścią piosenki. 2. "Co nam dają zwierzęta" - przyjrzyjcie się planszom, a dowiecie się co otrzymujemy dzięki zwierzętom z wiejskiego podwórka. Zobaczcie ile dobrego dostajemy od zwierząt wiejskich - same pyszności. Na drugie śniadanie możecie zjeść np. jogurt z owocami, albo napić się szklanki mleka lub zjeść kanapkę z plasterkiem żółtego serka. 3. "Dopasuj cienie" - gra on line, znajdź cień dla obrazka ćwiczenie ujmowania relacji angażuje procesy lewopółkulowe, czyli przetwarzanie sekwencyjne KLIK 4. CIEKAWOSTKA - "Ssak czy ptak?" - kto z Was wie jaka jest różnica między ssakami, a ptakami? Które z naszych zwierząt wiejskich to ptaki, a które ssaki? SSAKI - ssaki domowe to zwierzęta hodowane przez człowieka. Po urodzeniu dzieci ssą mleko swojej mamy, oznacza to ,że, mleko stanowi ich pierwszy pokarm. Zaraz po urodzeniu matka opiekuje się potomstwem. Ciało ssaków pokryte jest sierścią lub włosami. Zbudowane są z głowy, tułowia, czterech nóg, ogona i uszu. Do ssaków żyjących na wiejskim podwórku zaliczamy: konia, krowę, świnię, kozę, owcę ,królika. PTAKI - ptaki poznajemy po tym, że ich ciało pokryte jest lekkimi piórami, a nie sierścią czy włosami. Większość gatunków potrafi latać, choć są i takie, które utraciły tę umiejętność. Ptaki mają skrzydła, dwie nogi, małą i lekką głowę, giętką szyję, podłużny kształt ciała i oczywiście dziób. Wszystkie ptaki są jajorodne, czyli wykluwają się z jaja. Ptaki domowe – hodowane przez człowieka to: kura, kogut, kaczka, indyk, gęś 5. "Ruch to zdrowie każde zwierzątko Ci to powie" - poruszajmy się tak jak wskazane w grze zwierzątko ( kliknij w gif-a z koniem) Na koniec proponuję Wam wykonanie pracy plastycznej z dowolnym zwierzątkiem wiejskim: To tylko przykładowe prace, możecie je również wykonać według własnego pomysłu. A może macie wśród swoich zabawek różne zwierzątka wiejskie? Jeśli tak to wykorzystajcie klocki i zbudujcie dla nich na przykład zagrodę :) Dla utrwalenia w KARTACH PRACY cz. 4 wypełnijcie proszę zadania ze str. 22 - 25 Dziękuję za zdjęcia Waszych prac i działań, możecie je wzajemnie podziwiać odwiedzając zakładkę "Z życia grupy" Odpoczywajcie w weekend aktywnie i dbajcie o swoje zdrowie. Dobrego dnia! Uściski! Pani Ania r. Hop, hop, hoooooooop! Dzień dobry Pszczółki, witajcie :) Zwarci i gotowi? To zaczynamy. Dziś podziałamy matematycznie, ale zaczniemy od ćwiczeń oddechowych. 1. "Ćwiczenia oddechowe" Studzenie herbaty w kubku - krótki wdech i powoli wydmuchiwać nabrane powietrze. - Łąka - symulujemy wdychanie zapachu, wdech - zatrzymujemy powietrze w płucach i po chwili, powoli wypuszczamy powietrze. - Gotowanie wody - do kubka z wodą włożyć słomkę i dmuchać, bulgotać. 2. "Skąd się bierze mleko i ser?" - zapraszam do obejrzenia filmików, które wyjaśnią Wam skąd biorą się mleko i ser na naszych stołach? 3. "Historyjki obrazkowe" - ułóżcie proszę historyjki obrazkowe SZEŚCIOLATKI -> KLIK PIĘCIOLATKI -> KLIK Poprawność wykonania zadania sprawdzisz klikajać na kwadracik W PRAWYM DOLNYM ROGU ;) 4. "Puzzle matematyczne" - proponuję Wam grę, która sprawdzi jak dobrze potraficie liczyć w zakresie 10. Żeby ułożyć puzzle należy przeciągnąć obrazek we właściwe miejsce, a jakie? Odpowiedzią będzie wynik dodawania, znajdujący się W LEWYM DOLNYM ROGU układanki. 6. "Tangram" - na koniec proponuję Wam TANGRAM - czyli łamigłówkę rozwijającą wyobraźnię i analityczne myślenie. Poza tym to świetna rozrywka. Zaproście do zabawy Rodziców i starsze Rodzeństwo :) Zamieszczam Wam kolorowy wzór tangramu do pobrania i wydruku oraz szablon, który sami możecie pokolorować według własnego pomysłu. TANGRAM W KOLORZE TANGRAM SZABLON Są również przykłady zwierząt wiejskich, które możecie ułożyć, ale tak naprawdę to pomysłów jest wiele. KOT, KACZKA, PIES Przykłady tangramów - KLIK Dziękuję Wam za kolejny dzień :) Będzie mi bardzo miło jeśli zechcecie podzielicie się efektami Waszej pracy z tangramem. W zakładce "Z ŻYCIA GRUPY" zamieszczać będziemy zdjęcia z edukacji domowej. Dla utrwalenia w KARTACH PRACY CZ 4. wykonajcie proszę zadania ze stron 18-21 Ściskam wszystkich ciepło Do jutra! Pani Ania r. Witajcie Pszczółki ! Zapraszam Was na kolejny dzień zabaw. 1. Na początek „Masaż na dobry humor” – dziecko wraz z rodzicem siedzi w kole. Rodzic wypowiada tekst i wykonuje odpowiednie gesty, które dziecko naśladuje: Żeby było nam wesoło – masujemy swoje czoło. Raz i dwa, raz i dwa – każdy ładne czoło ma. Potem oczy, pod oczami i pod nosem, pod wargami. Język w górę raz i dwa – ładny język każdy ma. Tu jest głowa, a tu uszy – trzeba swoje uszy ruszyć. Raz i dwa, raz i dwa – dwoje uszu każdy ma. Powiedz: mama, tata, lala, i zaśpiewaj: la-la-la-la. Otwórz buzię, zamknij buzię, pokaż wszystkim oczy duże. Pogłaszcz główkę ładną swoją i policzki, brodę, czoło. Poszczyp lekko całą twarz i już dobry humor masz! 2. "Wiosenne prace na wsi" - przyjrzyj się obrazkom i obejrzyj film, a następnie określ jakie prace musi wykonać rolnik na wiosnę? 3. "Kogo słyszysz?" - KLIK - posłuchaj i rozpoznaj zwierzęta wiejskie po odgłosach , które wydają. Kliknij odpowiedni obrazek. 4. "Co to za narzędzia?" - 6 - latki czytają nazwy narzędzi, dzielą na głoski, (5 - latkom czyta Rodzic, a one wskazują na określone narzędzie, podział nazw na sylaby) 5. "Podwórkowa awantura" - wysłuchaj piosenki, naucz się dwóch zwrotek na pamięć metodą ze słuchu 1. Wpadła na podwórko pani kura, zła i wściekła jak gradowa chmura. I od razu głośno krzyczy: - ko, ko, ko, ko, ko, ko. Tylko moje kurczątko się liczy! Ref: Dzisiaj na podwórku awantura. Piesek, świnka, kaczka, gąska, kura kłócą się ojej, kłócą się, że hej, które dziecko jest ładniejsze, które najpiękniejsze jest! 2. Pani świnka biegnie już z chlewika. - Co mi pani tutaj dziś wytyka! - woła tak do kury matki. - Chrum, chrum, chrum, chrum, chrum, chrum. Moje dzieci śliczne są jak kwiatki! Ref: Dzisiaj na podwórku… 3. Leci kaczka, że aż gubi pióra. – To, co słyszę, to jest przecież bzdura! Kury, świnki są tak brudne, kwa, kwa, kwa, kwa, kwa, kwa. Moje dzieci są po prostu cudne! Ref: Dzisiaj na podwórku… Jakie zwierzęta wystepowały w piosence? O co się kłociły? Kiedy usłyszysz dźwięki wysokie w piosence wstań, kiedy niskie usiądź. Jaki nastrój ma ta piosenka? Jakie jest tempo tej piosenki? 6. "Rodzinki zwierząt" Tak jak u ludzi, zwierzęta mają swoje rodzinki. Mama i tata opiekują się swoimi dziećmi aż staną się samodzielne. Dbają o wszystko - o zachowanie czystości dzieci i legowiska, pełne brzuszki małych głodomorków oraz ich bezpieczeństwo. Okazuje sie też, że zwierzęce mamy oprócz troski o swoje potomstwo, są skłonne opiekować się i darzyć uczuciem także inne, osierocone zwierzęta. Obejrzyjcie teraz krótki film, posłuchajcie uważnie i zapamiętajcie jak nazywają się zwierzęta-mamy i ich dzieci. Czy Wam też wpadła w ucho piosenka o podwórkowej awanturze? Utrwalajcie jej słowa :) Dziękuję Wam za kolejny dzień :) Poniżej karty pracy do wyboru. Wybierzcie dowolną bądź wykonajcie wszystkie zadania, które zostały na nich umieszczone. Pamiętajcie o tym by pracowac starannie, to bardzo ważne, szczególnie dla Pszczółek, które po wakacjach pójdą do szkoły. Możecie pochwalić się efektami Waszej pracy - będzie mi bardzo miło. Dbajcie o siebie, zdrowo się odżywiajcie, myjcie rączki i w miarę możliwości bawcie się na swieżym powietrzu:) Do zobaczenia. Miłego dnia! Ściskam - Pani Ania r. Dzień dobry Pszczółki! Witam się z Wami poświątecznie i ciepło w ten mroźny poranek :) Mam nadzieję, że wielkanocny zajączek dotarł do każdego z Was. A tymczasem, aby dobudzić wszystkich śpiochów i rogrzać zmarźluchów na rozgrzewkę zaproponuję Wam krótką zabawę ruchową pt. "PORANNA GIMNASTYKA" Prawa noga wypad w przód I rączkami zawiąż but Powrót, przysiad dwa podskoki, Wymach rączek w tył do przodu I rannego nie ma chłodu. Powtórzcie ją kilka razy. I jak ? Czy wszyscy dobudzeni i rozgrzani? To zaczynamy. „MIASTO I WIEŚ”– wskazywanie różnic i podobieństw obydwu miejsc Przyjrzyjscie się ilustracji przedstawiającej krajobraz wiejski i krajobraz miejski. Wskażcie różnice i podobieństwa miasta i wsi. Pomoże Wam w tym odpowiedź na pytania pomocnicze: Jakie domy stoją w mieście, a jakie na wsi? Gdzie jest więcej sklepów? Gdzie jest więcej zieleni? Jakie zwierzęta mieszkają z ludźmi na wsi , a jakie w mieście? Gdzie mieszka więcej zwierząt ? Ułożenie puzzli pomoże Wam w rozwiązaniu zagadki: P U Z Z L E -> K L I K Czy już wiecie, gdzie wybieramy się w tym tygodniu? Na wieś. Tak jest ! Przyjrzymy się bliżej mieszkańcom wiejskiego podwórka. Popatrzcie na obrazek i nazwijcie zwierzęta. Wyobraźcie sobie, że mieszkańców wiejskiego podwórka uwielbia podglądać z ukrycia pewna żabka o imieniu Żaneta. Mały przerywnik ruchowy - zapraszam do zabawy: Tym sposobem poznamy dziś kolejnę literę alfabetu: ż jak żaba, Ż jak Żaneta Literka „Ż” – przyjrzyj się planszy z małą i wielką literą „ż” - Powiedz, co przypomina Ci kształt litery „ż”? - Narysuj literkę „ż” palcem na dywanie, w powietrzu, na blacie stołu, na tacce z kaszą manną lub innym sypkim produktem Zastanów się chwilę i powiedz jakie znasz nazwy przedmiotów, zwierząt, rzeczy rozpoczynających się od literki ż... dla ułatwienia moja propozycja Tradycyjnie dla utrwalenia wykonajcie proszę zadania z kart pracy: 6 - latki "Litery i liczby" - str. 91, 104 5 - latki "Przygotowanie do czytania, pisania, liczenia" - str. 42-43 Kończymy na dziś Kochani. Spędzajcie po południu czas aktywnie i na świeżym powietrzu jeśli pogoda na to pozwoli. Dbajcie o czystość i higienę. Jeśli zechcie się podzielić efektami swojej pracy to poproście Rodziców o przeslanie zdjęć - zostaną umieszczone w galerii :) Pozdrawiam Was ciepło i ściskam każdego z osobna :) Pani Ania WIELKANOC Treści programowe: kultywowanie tradycji, zwyczajów rodzinnych, np. związanych ze świętami Wielkanocy, szanowanie domowników, ich przyzwyczajeń, nieprzeszkadzanie im w wypoczynku, pracy wzajemne okazywanie sobie uczuć, mówienie o nich tworzenie wzajemnych relacji, opartych na szacunku, akceptacji i miłości szanowanie odmowy uczestnictwa w niechcianych sytuacjach. PONIEDZIAŁEK Aktywność językowa Wprowadzenie w tematykę tygodnia- "Wielkanocne obyczaje" zapoznanie z literą „f”, "F: małą i wielką, drukowaną (5L) i pisaną (6L) na podstawie słów podstawowych: farby, Franek . Analiza i synteza wyrazów. WTOREK Aktywność muzyczna " Święta wielkanocne"- zapoznanie z piosenką, próba nauki piosenki fragmentami na pamięć metodą ze słuchu: ŚRODA Aktywność matematyczna "Wielkanocne kodowanie"- utrwalenie nabytych umiejętności kodowania i odczytywania szyfrów: CZWARTEK Aktywność plastyczna "Wielkanocne pisanki"- wykonanie papierowych pisanek według własnego pomysłu PIĄTEK Aktywność ruchowa Zestaw ćwiczeń ruchowych – aktywnie ćwiczy, doskonali właściwą postawę oraz doskonali aktywność fizyczną. Witajcie nasze kochane Pszczoły! Niestety nie możemy się spotkać w przedszkolu. Wirus znowu pokrzyżował nam plany na wspólną zabawę Na szczęście możemy przez stronę Internetową naszego przedszkola się ze sobą kontaktować. Codziennie będziemy wysyłać Wam propozycje zabaw i treści, które realizowalibyśmy w przedszkolu. Przygotowujemy się do świąt, ale przedszkolne obowiązki muszą być zrobione Wyżej przesyłamy tygodniowy plan aktywności. Dzisiaj, w poniedziałek jak zawsze zmierzymy się z poznawaniem kolejnej literki. Ale zanim zaczniemy, zapraszam Was do zobaczenia filmu, który przypomni Wam tradycje związane ze zbliżającymy się świętami Wielanocnymi Teraz kiedy już wszystko sobie przypomnieliśmy i wiemy, jakie są tradycje wielkanocne możemy utrwalić sobie litery, które już znamy. W tym celu możecie skorzystać z gier na stronie: Dzisiaj poznamy kolejną literkę F,f F, jak Franek F, jak farby Spróbujcie sami wyszukać innych wyrazów zaczynających się na głoskę F- mogą to być imiona, przedmioty, zwierzęta. Aby poćwiczyć i jeszcze lepiej zapoznać się z literą F otwórzcie Wasze książki "Przygotowanie do czytania, pisania i liczenia" na stronie 40-41 "Iitery i liczby" na stronie 80-81 Niedługo będziemy malować pisanki. Pamiętacie, opowiadałam Wam o tym w tamtym tygodniu i obiecałam, że pokażę różne sposoby Farbowania skorupek. Można oczywiście skorzystać z gotowych Farbek, ale są też naturalne sposoby, by je zabarwić, oto one: Pochwalcie się później Waszymi pisankami. Czekamy na Wasze zdjęcia. Pamiętajcie, żeby czas spędzony w domu wykorzystać na doskonalenie Waszej samodzielności. W ostatnich dniach przed świętami będzie na pewno mnóstwo okazji żeby pomóc mamie w porządkach w domu, a tacie w ogrodzie. Do Zajączka już coraz mniej czasu, a on wszystko widzi. Każdy Wasz dobry uczynek. Warto się postarać!!! Ściskamy Was mocno! Ślemy uściski i całusy Wasze Panie Ania i Emilka Dzień dobry dzielne Pszczółki! Mamy nadzieję, że przygoda z literką F była Fantastyczna! Dzisiaj zaprosimy Was, jak w każdy wtorek do śpiewania. Oto propozycja dla Was: Dla pomocy wstawiamy tekst piosenki Święta Wielkanocne – Śpiewające Brzdące 1. Na świątecznym stole, pisanek bez liku, koszyk ze Święconką, bazie w wazoniku. Ref. Święta Wielkanocne, pachnące kwiatami. Z jajkiem i z Zającem, święta z tradycjami. 2. Pachnie żur z kiełbaską, wędzone szyneczki. Czekają na gości, mazurki, babeczki. Ref. Święta …. 3. Sałatkami z chrzanem zastawione stoły. Cukrowy baranek przy palemkach stoi. Ref. Święta …. Teraz pięknie prosimy, byście po wysłuchaniu piosenki odpowiedzieli na kilka pytań: 1. Co znajdowało się na świątecznym stole? 2. Czym pachniały święta wielkanocne? 3. Jakie zwierzęta towarzyszą nam w czasie świąt Wielkanocnych? Świetnie! Na pewno znaliście odpowiedź na wszystkie pytania. Zapewne wszyscy z Was wiedzą, że zanim zasiądziemy do stołu wielkanocnego trzeba w kościele poświęcić pokarmy. W Wielką Sobotę, jak tradycja nakazuje mama zawsze pakuje do koszyczka różne rzeczy. Pamiętacie co takiego? Poniżej dla podpowiedzi ilustracja kosza wielkanocnego ze święconką (fot. by Christopher Dilts/ CC BY-NC-SA Psy jedzą, aby zaspokoić głód. Często z pyskiem zwróconym do ściany. Nie urządzają wspólnych kolacji i wystawnych uczt. Dla człowieka jedzenie to okazja do spotkania, dar przyjmowany z wdzięcznością i błogosławieństwem, zastawiony stół do wspólnej liturgii. Czy mamy tego świadomość przygotowując posiłek i siadając do obiadu lub kolacji? Wiele uwagi przywiązuje się dzisiaj do zdrowego żywienia, mniej do wspólnego spożywania posiłków. Jeszcze mniej do duchowego wymiaru rodzinnej uczty. Tylko raz byłem świadkiem jak chrześcijanin modlił się przygotowując posiłek. Wkładał w to tyle ciepła i energii, że nie tylko potrawa uroczyście pachniała ale cała kuchnia stała się ołtarzem przedziwnej liturgii. Promieniowała obietnicą zdrowego pokarmu nie tylko dla ciała. Gdy skończyliśmy jeść, gospodarz opowiedział krótką historię, którą pamiętam do dziś: Gdy pewien mężczyzna o bardzo słabej pamięci wychodził rano do pracy, żona przypomniała mu: – Kochanie nie zapomnij, że dzisiaj przeprowadzamy się. Przyjdź więc na obiad nie tutaj lecz do naszego nowego domu. Mężczyzna oczywiście zapomniał. Stał zdziwiony przed swoim starym, opuszczonym domem aż wreszcie przypomniał sobie słowa żony. Nie pamiętał jednak gdzie się przeprowadzili. Zatrzymał więc przejeżdżającego na rowerku chłopca i spytał go: – Chłopcze czy nie wiesz dokąd wyprowadziła się ta rodzina? – Oj tato, mama mówiła, że zapomnisz. Po radosnej reakcji zaproszonych gości gospodarz dodał: „dziękując Bogu za nasz wspólny posiłek, nie zapomnijcie, że prawdziwa uczta czeka nas pod innym adresem, a jak tam trafić dowiecie się z Ewangelii. Obyśmy się wszyscy tam spotkali”. Opisane przyjęcie jest dla mnie przykładem uczty, która karmi ciało i ducha, łączy zapach i smak z zasłuchaniem się w słowo. Pragnąłbym jak najczęściej w takiej liturgii uczestniczyć. Przy moich skromnych umiejętnościach kulinarnych nie zaproszę pewnie nikogo na coś bardziej wykwintnego niż jajecznica na maśle okraszona cytatem z Pisma świętego. W żadnym modlitewniku nie znalazłem modlitwy do odmawiania przy smażeniu jajecznicy. Pewnie i tak bym z niej nie skorzystał, bo nigdy nie lubiłem gotowców. „W Twoim imieniu Panie błogosławię wszystkim, którzy karmili tę kurę. Wielbię Cię za ludzi, którzy siali ziarno i trudzili się przy zbiorach. Niech do ich rodzin zawsze uśmiecha się szczęście, a pokarm, który przygotowuję niech przepełni wdzięcznością ku Tobie tego, który go z moich rąk otrzyma”. Tak obmodlony posiłek jest darem nie tylko dla ciała i rozkoszą nie tylko dla podniebienia. Określenie „obmodlony” nie jest powszechnie używane ale najlepiej oddaje to, co nazywam chrześcijańską koszernością pokarmu. Nie chodzi tu o żadne formułki czy zaklęcia lecz o błogosławienie w imieniu Jezusa Chrystusa wszystkim, którzy będą jedli przygotowywane danie. Aby jajecznica była zdrowa, nie wystarczy świeże jajko i karmiona z miłością kura. Jedzenie jest w pełni zdrowe dopiero wtedy, gdy przygotowane i podane jest z miłością. Tu mógłbym rozpisać się o szczególnym powołaniu kucharza, o potrzebie rekolekcji dla gospodyń domowych i mężów przygotowujących poranną kawę swoim żonom, nie tylko smaczną ale również kochaną. Pominę ten wątek, bo nie chcę być ukamienowany za poglądy kulinarne. Wspominałem, że psy jedzą z pyskiem zwróconym do ściany. Niektórzy ludzie w Mac Jadalniach próbują niezdarnie je naśladować. Czasem za ścianę robi lustro. Ale to niewielkie ustępstwo na rzecz człowieczeństwa. Nic nie zastąpi ludziom wieczerzy przy jednym stole, gdy siedzą twarzą w twarz, stukają kieliszkiem o kieliszek, łamią chleb i podają sobie przyprawy. Pamiętam niejeden obiad ugotowany przez mamę – nie tylko moją mamę. Miał on w sobie coś szczególnego, niepowtarzalnego. Grzechem byłoby jeść go w pojedynkę. Gdy podawany był do stołu unosiła się nad nim jakaś cudowna, niewypowiedziana, a może nawet niepomyślanamodlitwa do Boga. Smakował miłością. Warto nadać chrześcijańską koszerność posiłkom przygotowywanym w naszych domach. Modlić się smażąc lub gotując, nawet za nieznanych nam ludzi: rolników, hodowców, sprzedawców. Myśleć z miłością o zaproszonych na obiad gościach obierając ziemniaki i nadziewając farszem kurczaka. Taka koszerność jest modlitwą za osoby, które trudziły się w przeszłości, a zarazem błogosławieństwem dla zasiadających przy wspólnym stole. Kościół w przeciwieństwie do zaleceń faryzeuszy nie zachęca do częstej modlitwy. Mówi, abyśmy modlili się przez cały czas: „nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was” (1 Tes 5,17-18). Bóg chce uczestniczyć w każdej chwili naszego życia, również w naszych uczynić sacrum z kuchni i jadalni, zamienić stół w ołtarz, a przyjmowany z radością talerz gorącej zupy w część domowej liturgii. Nie chce, byśmy po prostu jedli, spożywali, napełniali żołądek, by zaspokoić głód. Chce, byśmy „łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca” (Dz 2,46). Czasownik „przyjmować” nie jest przypadkowy. Można przyjąć tylko to, co się otrzymuje. Gdy nie ma kogoś, kto z miłością przygotuje obiad, gdy nasi najbliżsi są zbyt zajęci, by zrobić nam rano kanapkę, to chleb (i wszystko, co na nim) będzie jedynie wyprodukowaną profesjonalnie karmą, którą pożremy w pojedynkę podczas krótkiej przerwy na lunch, odwróceni twarzą do ściany, bez świętowania i bez pokrzepiającego słowa. Z prawdziwą ucztą czeka na nas Chrystus w każdym domu, którego jest Gospodarzem. Pozwólmy Mu gotować z naszych kucharskich książek i podawać naszymi rękoma do stołu, z błogosławieństwem na ustach i z budującym słowem. / O. Wojciech Żmudziński SJ/ RED. Grzeczne dziecko, gdy wstanie, nie woła o śniadanie, tylko rączki umyje, buzię, uszy i szyję i uczesze się pięknie, do modlitwy uklęknie, trzyma rączki złożone i na żadną się stronę nie ogląda, nie kręci, bo ma zawsze w pamięci, że Pan Jezus jest wszędzie, z dzieci cieszyć się będzie. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Modlitwa Pańska Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen. Do Anioła Stróża Aniele Boży, Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy bądź mi zawsze ku pomocy. Broń mnie od wszystkiego złego i zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen. Akt wiary Wierzę w Ciebie, Boże żywy, w Trójcy jedyny, prawdziwy. Wierzę, coś objawił, Boże, Twe słowo mylić nie może. Akt nadziei Ufam Tobie, boś Ty wierny, wszechmocny i miłosierny. Dasz mi grzechów odpuszczenie, łaskę i wieczne zbawienie. Akt miłości Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty dobro nieskończone. Akt żalu Ach, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie, grzesznemu, do poprawy dążącemu. Po przebudzeniu Za noc, co minęła, za dary z Twej ręki chcę Ci już od rana złożyć, Boże, dzięki. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, chcę dziś dobrze czynić i unikać złego. Amen. Przed snem Dzień się już skończył i noc się przybliża, klękam przed Tobą i robię znak krzyża. Przepraszam za to, co zrobiłem złego; z radością oddaję, co było dobrego. O noc spokojną, Jezu, bardzo Ciebie proszę i szczerą modlitwę do nieba zanoszę: za mamę, tatę, babcię, dziadka, brata, za kolegów, sąsiadów, wszystkich ludzi świata. Amen. Za rodziców Dziękuję Ci, Boże, za mamę i tatę, za to, że uczą mnie cieszyć się światem. Za ich dobre rady, dużo cierpliwości. Nie chcę im nigdy sprawiać przykrości. Niech mój Anioł Stróż uczy mnie tego, jak postępować dobrze i stronić od złego. Amen. Dzięki Ci, Boże, że mnie ukochałeś, dzięki, że dobrych rodziców mi dałeś. Proszę Cię, dobry Ojcze z nieba, daj im wszystkiego, czego im potrzeba. Do Ciebie, Boże, rączki podnoszę, o zdrowie mamy i taty proszę i proszę także, niech mnie od złego na każdym kroku aniołki strzegą. Za rodzinę Dziękuję Ci, Boże, za miłość Twoją, za mamę, tatę, rodzinę moją. Za dom nasz ciepły, za chwile radości. Niech w nim na zawsze pokój Twój zagości. Amen. ZA BABCIĘ I DZIADKA Błogosław, Boże, babci i dziadkowi. Spraw, aby byli weseli i zdrowi. Pragnę ich zawsze kochać i szanować, i wszystkim, co robię, ich serca radować. Amen. Modlitwy przy jedzeniu Przed posiłkiem Drogi Panie Jezu, siądź przy stole z nami, jak kiedyś siadałeś ze swymi uczniami. Pobłogosław nas i te wszystkie dary, za które dzięki składamy bez miary. Niechaj wszyscy głodni znajdą pożywienie, a ci, co odeszli, osiągną zbawienie. Amen. Pobłogosław, Panie Boże, nas. Pobłogosław ten posiłek, tych, którzy go przygotowali. I naucz nas dzielić się chlebem i radością ze wszystkimi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. (w czasie świąt) Panie Jezu Chryste, zasiądź między nami, udziel nam radości Twego Zmartwychwstania (albo: Narodzenia), niech się okażemy Twoimi uczniami, a stół nasz niech będzie znakiem pojednania. Amen. Panie Jezu, nasze Słonko, pobłogosław to jedzonko. Po posiłku Za ten posiłek i wszystkie dary Twej dobroci chwalimy Ciebie, Boże. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Panie Jezu, przyjmij dzięki za te dary z Twojej ręki, za wspólnotę stołu, chleba. Zaprowadź nas wszystkich do nieba. Amen. Byłem niegrzeczny Bardzo nabroiłem — to się dzieciom zdarza. Nigdzie jednak nie ma od tego lekarza. No bo przecież brojenie to nie jest choroba, choć się ono dorosłym wcale nie podoba. Przebacz mi, Jezu, wszystkie moje złości. Że Cię bardzo kocham — nie miej wątpliwości. Kocham też całą moją rodzinę. Przeproszę wszystkich i wyznam swą winę. Amen. Jest mi smutno Jest mi dzisiaj smutno. Rozumiesz mnie, Panie? Nie smakowało mi nawet śniadanie. Nie ucieszyła bajeczka dla dzieci. Czy dzisiaj na pewno słonko dla mnie świeci? Zanim wyznam te smutki mojej drogiej mamie, chciałbym trochę posiedzieć na Twoim kolanie. Widziałem na obrazku — tak dzieci siadają i od razu łezki z ich buzi znikają. Gdy tak sobie z Tobą rozmawiam, mój Panie, nachodzi mnie chętka na drugie śniadanie. Już mi jest weselej — jak Ty to zrobiłeś? Jak mnie na kolanach swoich posadziłeś? Dziękuję! Zbił mnie kolega Tak mi serduszko cierpi i oczy się pocą, jakby ktoś trafił mnie prawdziwą procą. Widziałeś to na pewno z nieba, Jezu drogi, jak kolega mnie bił i podstawiał nogi. Jestem pewien, że się Tobie to nie spodobało i tak samo jak mnie bardzo to bolało. Przytul mnie i pociesz, u mamy już byłem i przed nią się także szczerze wyżaliłem. Na krzyżu Twoim kładę te moje cierpienia, aby mniej Cię bolały Twoje zranienia. Amen. Zgubiłem zabawkę Drogi Panie Jezu, już wszędzie szukałem i tyle łez gorzkich przy tym wylałem. Moja mądra babcia z różańcem w dłoni mówiła, że od tych rzeczy jest święty Antoni. Antoni kochany, pomóż mi w potrzebie, a uściskam Cię mocno, gdy Cię spotkam w niebie. Amen. Na wycieczce Czy to Ty, Panie Boże, wymyśliłeś wycieczki? Wspinanie się na góry, przeprawy przez rzeczki? Przecież dobre pomysły tylko w niebie się rodzą i wszystkie radości od Ciebie pochodzą. A ja tak cieszę się z każdej podróży — bo czas wycieczkowy nigdy się nie dłuży. Taki piękny i ciekawy jest ten świat przyrody! Dziękuję Ci, że kozom przykleiłeś brody; że ptakom dałeś skrzydła, a świerszczykom skrzypce, biedroneczce kropki, płetwy złotej rybce; że góry są garbate, a morze szumiące; że pachnące są kwiatki na zielonej łące; że żabim językiem jest głośne kumkanie, a ptasim, słowiczym — wesołe gwizdanie. Z kościelnej wieży słychać dzwony, na wielką ucztę jestem zaproszony. Pan Jezus stoi w progu kościoła i wszystkie dzieci po imieniu woła. Podoba mi się bardzo ten pomysł z dzwonieniem, bo brzmi jak niebiańskie ekstrazaproszenie. Ludzie telefonują, ślą do siebie listy, a Pan Jezus — jak zwykle — ma pomysł swoisty. Nikt nas nie kocha tak bardzo jak On — o tym przypomina nam kościelny dzwon. Obrzędy wstępne Zaczyna się Msza święta. Ksiądz ołtarz całuje. W ten sposób Panu Bogu cześć swą okazuje. Przy takim stole, przed wielu wiekami, zasiadł Pan Jezus ze swymi uczniami. Razem spożyli Ostatnią Wieczerzę. Teraz do ich grona ja również należę. Fragmenty „Modlitewnika dla dzieci” pod redakcją. Gabrieli Pindur opr. MK/PO

dzisiaj zaproszę mamę do stołu